Źródło wideo: © money.pl
W wieku 33 lat został milionerem. Mówi, co w życiu jest naprawdę ważne
- W 1983 roku weszliśmy na giełdę, poczułem wtedy, że jestem milionerem. Mając 33 lata, byłem wart kilka milionów dolarów. No i kupiłem sobie Jaguara. Piękna limuzyna, duży silnik, zupełnie głupio w tym wyglądałem, ale byłem taki dumny, że musiałem się pokazać, że jestem bogaty. Później mi to przeszło i już tak nie pokazywałem tego, od dawna żyję raczej skromnie. Bo doszedłem do wniosku, że to nie jest takie ważne. Ważniejsze są inne sprawy w życiu. Robić coś ciekawego, mieć dobrą rodzinę, czytać fajne książki - mówił w "Biznes Klasie" Tadeusz Witkowicz, który jako jedyny do tej pory Polak wprowadził swoją spółkę Artel Communication na giełdę NASDAQ w USA.
Źródło artykułu: money.pl