Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Bartosz Krzyżaniak
|

PiS-u skok na kasę. Zobacz, na co rząd wydaje publiczne pieniądze

354
Podziel się:

Miało być skromnie, ale nie wyszło. "Dziś władza nie zaciska pasa" - czytamy w najnowszym "Newsweeku". Tygodnik przyjrzał się wydatkom ekipy rządzącej.

Aż 1,5 miliona złotych wydała w 2017 roku na nagrody dla ministrów ówczesna premier Beata Szydło
Aż 1,5 miliona złotych wydała w 2017 roku na nagrody dla ministrów ówczesna premier Beata Szydło (STANISLAW KOWALCZUK/ EastNews)

- Na zewnątrz dbają o pozory. Błędy PO czegoś ich nauczyły. Nawet pan nie wie, jaką wagę przywiązują do tego, żeby nie nosić zegarka - mówi "Newsweekowi" urzędnik z biura PiS.

PiS chętnie powołuje się na rozpasanie poprzedniego rządu, którego symbolem stały się ośmiorniczki zamówione podczas spotkania Marka Belki (ówczesnego prezesa NBP) z Bartłomiejem Sienkiewiczem (ministrem spraw wewnętrznych), kolacja Radosława Sikorskiego (szefa MSZ) i Jacka Rostowskiego (ministra finansów) z rachunkiem na 1352 zł czy właśnie zegarek Sławomira Nowaka, ministra transportu, wyceniany na 11-15 tys. zł.

Tygodnik przypomina jednak, że rząd PO, bojąc się opinii publicznej, nie zdecydował się kupić samolotów dla VIP-ów i latał wynajętymi maszynami LOT. Jego następcy natomiast poszli na całość: poza dwoma Gulfstreamami za 440 mln złwydali 2,5 mld zł na trzy Boeingi 737-800.

W artykule przeczytamy też o wysokich nagrodach przyznanych przez Beatę Szydło swoim ministrom (a także sobie) - wyniosły od 65 do 82 tys. zł, o czym pisaliśmy w money.pl. Premie otrzymali też prawie wszyscy wojewodowie i wicewojewodowie. 15 tys. zł zgarnął nawet Dariusz Drelich, wojewoda pomorski, który zasłynął tym, że nie zwołał sztabu kryzysowego po nawałnicach, które latem przeszły nad Polską.

"Newsweek" przygląda się także mniejszym wydatkom. Zauważa np., że Andrzej Adamczyk, szef resortu infrastruktury, chce kupić swoim pracownikom warte po 3,5 tys. zł iPhony 8, a Ministerstwo Finansów szuka dla urzędników luksusowych tabletów.

Zobacz także: Nagrody Szydło. Kto dostał najwięcej?

W sobotę portal oko.press informował o wysokich zarobkach Artura Michalskiego, wiceszefa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej mianowanego na to stanowisko przez poprzedniego ministra środowiska - Jana Szyszkę. W 2017 r. zarobił ponad 400 tys. zł.

Cały artykuł do przeczytania w poniedziałkowym wydaniu "Newsweeka".

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(354)
czesio 2
4 lata temu
duda obiecał skromna prezydenture i podniosł budzet o 40 milionów :)
PJB
4 lata temu
Pycha idzie przed upadkiem, miejmy nadzieję że tuż przed.
Podatnik
4 lata temu
Prawicowe trole najbardziej boli gdy niezależne media ujawniają ich przekręty stąd cały kwik , pieniądze powinni bezwzględnie zwrócić do państwowej kasy a nie sponsorować pasożytniczy kler.
Głos ludu
4 lata temu
Jak naród się zorientuje to podczas wyborów odsunie ze stanowisk i dojna zmiana się skończy i tego kolesie i cwaniaczki made in pis boją się najbardziej, stąd też populistyczne decyzje o tzw. zwrocie nagród do caritasu ciekawe dlaczego nie do skarbu państwa z którego te pieniądze wzięli. I na co caritas wyda te pieniądze na nową furę dla biskupa ??????
Postępowy Moc...
4 lata temu
Rząd wprowadzi nowy bankomatu - pisomat aby się nachapać wystarczy wprowadzić nr. legitymacji partyjnej i zatwierdzić krzyżykiem , niech żyje Dojna Zmiana - aleluja i do przodu!!!
...
Następna strona