Ceny w restauracjach rosną. Napędza je między innymi inflacja

Paragony grozy nie tylko nad morzem i w górach. Ceny w restauracjach są i będą wysokie bo napędzają zarówno inflacja jak i nowe obciążenia. Nie bez znaczenia są koszty pracownicze i oczekiwania płacowe.

kelnerka, restauracja, gastronomia, knajpa, jedzenie, kelnerPosiłki w restauracjach po odmrożeniu tej branży są znacznie wyższe.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | konstantant
oprac.  PRC

Za dorsza z frytkami i surówką trzeba zapłacić nawet 76 złotych. To ceny nadmorskie. Do nich Polacy zdążyli przywyknąć. W poprzednich latach sytuacja wyglądała podobnie, a w niektórych sytuacjach ceny za rybę bywały jeszcze wyższe.

Co jednak kiedy za obiad cena poraża również innych, wcale nie typowo wakacyjnych, miejscach w kraju? Posiłki w restauracjach po odmrożeniu tej branży są wyższe niż pandemią. Jednak, jak pisze serwis next.gazeta.pl, wcale nie wynikają jednie z potrzeby pokrycia wielomiesięcznych strat restauratorów.

Ten problem sygnalizował już wcześniej w rozmowie z money.pl znany restaurator Robert Sowa, właściciel N31 Restaurant&Bar. - Ta pandemia wpłynęła na wiele dziedzin. Społeczeństwo, w tym i klasa średnia, na której się opieramy, zubożało. Inflacja podbiła ceny, co przełoży się też na wyższe rachunki w restauracjach. Goście zderzą się z nową rzeczywistością - mówił.

Ceny żywności. W marketach drożyzna, u rolnika tanio - skąd się to bierze?

Ceny napędza najwyższa od lat, sięgająca niemal 5 proc. inflacja. Widać to choćby na cenach warzyw, które przecież wykorzystuje się w restauracjach. Za pora musimy teraz zapłacić o 60 proc. więcej niż w roku ubiegłym, za marchew - o 43 proc. więcej, za seler - o 38 proc. więcej, a młoda kapusta zdrożała o 37,5 proc. - wylicza next.gazeta.pl opierając się na wyliczeniach rynkowych Broniszy.

Mało tego, wzrosły też koszty pracownicze. Jak pisze dziennik, od 2021 roku wzrosła płaca minimalna, a to przełożyło się na zauważalnie wyższe stawki za godzinę pracy barmanów, kelnerów i szefów kuchni.

Na restauratorów wpłynęły między innymi kolejne podatki. Przykład? Choćby podatek cukrowy. Ten przełożył się na ceny serwowanych napojów.

- Podatek cukrowy jest widoczny nie tylko w przypadku coca-coli, ale i w sokach oraz innych słodkich gazowanych napojach. Dzisiaj cena za sprite’a lub fantę jest u nas o około 30 proc. wyższa niż przed wprowadzeniem podatku - mówił money.pl od Sebastiana Rutkowskiego, menadżera łódzkiej restauracji U Mądzieli.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł