Koronawirus zachęcił Australijczyków do zakupienia luksusowych samochodów

Australijczyków zamknął w domu trwający od marca tzw. lockdown, dlatego zamiast na wakacje, oszczędności wydają na luksusowe samochody. Szczególnie że rząd tego państwa wprowadził ulgę podatkową na zakup auta.

Koronawirus. Australijczycy, zamiast na wakacje, wydają oszczędności na luksusowe auta (zdj. ilustracyjne).Koronawirus. Australijczycy, zamiast na wakacje, wydają oszczędności na luksusowe auta (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | beuwy.com Alexander Pütter

Mercedes w czerwcu sprzedał o ponad 31 proc. aut, niż w analogicznym okresie rok wcześniej. BMW - o 32 proc. więcej. Jeszcze lepiej wyglądają czerwcowe dane o sprzedaży Lexusa (60-proc. wzrost) i Audi (84-proc.) przy porównaniu z czerwcem w 2019 roku.

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", są dwie przyczyny tego trendu. Pierwszym jest trwające od marca "zamrożenie" gospodarki spowodowane pandemią koronawirusa. Australijczykom zostały w kieszeni pieniądze, które normalnie przeznaczyliby na wakacje.

Dziennik powołuje się na australijski portal motoryzacyjny "Caradvice", który porozmawiał z jednym z dilerów samochodów. Tłumaczył on, że w normalnych okolicznościach mieszkańcy antypodów wyjeżdżają kilka razy w roku za granicę do swoich rodzin.

Zobacz: Dodatkowa opłata od nieruchomości. "Takie działanie racjonalne nie jest"

Na takie wyjazdy wydają rocznie od 20 do nawet 100 tys. dolarów australijskich. W tym roku jednak nie mogą odbyć podróży, gdyż uniemożliwia im to trwający od marca tzw. lockdown. Dlatego zaoszczędzone na nich pieniądze przeznaczają na zakup nowego auta.

Dlaczego akurat przeznaczają fundusze na taki zakup? Przyczyną takiego stanu rzeczy może być ulga podatkowa, którą australijski rząd przeznaczył na kupno samochodu.

Każdy obywatel może odliczyć od podatku do 150 tys. dolarów australijskich po zakupie auta. Nie ma znaczenia, czy jest to samochód osobowy, czy też dostawczy.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"