Oni odprowadzają aż 60 proc. PIT. Doradca pokazuje zaskakujące dane

Bezdzietni oraz rodzice pełnoletnich już dzieci odprowadzają do budżetu państwa prawie 60 proc. podatku PIT. Im więcej dzieci, tym niższy poziom wpłacanych podatków - pisze dla money.pl Małgorzata Samborska, doradca podatkowy.

Podatki60 proc. wpływów z PIT pochodziło od mężczyzn, a 40 proc. od kobiet
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, East News | Wojciech Olkusnik
Małgorzata Samborska

Ministerstwo Finansów zaprezentowało w maju 2025 r. strukturę dochodów budżetowych z podatku PIT w zależności od liczby dzieci wychowywanych przez podatników. Dane te ujawniono w odpowiedzi na interpelację poselską, złożoną po ogłoszeniu przez premiera Węgier Viktora Orbana planów radykalnych ulg podatkowych dla rodziców.

Z danych za 2023 r. wynika, że aż 58,9 proc. całkowitych wpływów z podatku PIT w Polsce pochodzi od osób nieposiadających na utrzymaniu niepełnoletnich dzieci.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak buduje elektronikę dla gigantów i ostrzega: „Europa to technologiczny skansen” Rafał Bugyi

Podatnicy wychowujący małoletnie dzieci przyczyniają się do budżetu w 41,1 proc., w tym ci z dwójką lub większą liczbą dzieci dorzucają do wspólnej kasy 21 proc. podatku PIT. W 2023 r. wpłacili łącznie 30 mld zł.

Wyniki analizy prezentuje poniższa tabela. Przy czym warto zwrócić uwagę, że uwzględniono tam jedynie dzieci do ukończenia 18. roku życia, a ulga prorodzinna przysługuje również na dzieci pełnoletnie - do ukończenia 25. roku życia, które kontynuują naukę oraz na dzieci, które otrzymują zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną.

Tabela
© Ministerstwo Finansów | opracowanie własne

Im większa liczba dzieci, tym niższy udział w podatkach

Do analizy wzięto pod uwagę podatki osób rozliczających się na zasadach ogólnych przy zastosowaniu skali podatkowej, według stawki 19 proc. w ramach podatku liniowego oraz od dochodów z odpłatnego zbycia papierów wartościowych, w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych i w formie karty podatkowej.

Im większa liczba dzieci w rodzinie, tym niższy udział w podatkach – zarówno ze względu na mniejszą liczebność takich rodzin, jak i z powodu istotnych ulg podatkowych, m.in. ulgi prorodzinnej czy ulgi dla rodzin 4+, która pozwala każdemu z rodziców odliczyć od przychodu aż 85 528 zł, co razem z kwotą wolną daje ponad 115 tys. zł przychodu rocznie zwolnionego z podatku.

Ulga prorodzinna – skala wykorzystania

Dla lepszego obrazu sytuacji warto również przeanalizować skalę wykorzystania ulgi prorodzinnej, adresowanej właśnie do osób wychowujących dzieci. W 2023 roku:

  • 4,68 mln podatników skorzystało z ulgi prorodzinnej,
  • ulga ta objęła ponad 7 mln dzieci - 3,02 mln podatników faktycznie odliczyło ulgę w zeznaniu PIT,
  • ale 2,22 mln podatników otrzymało dodatkowy zwrot z tytułu ulgi (do wysokości zapłaconych składek ZUS i składki zdrowotnej) z powodu zbyt niskiego podatku, który mógłby być nią pomniejszony.

Oznacza to, że 47 proc. rodziców korzystających z ulgi prorodzinnej nie osiągało dochodów wystarczających do pełnego wykorzystania ulgi i otrzymywało środki w formie transferów z budżetu państwa – de facto, nie byli więc płatnikami PIT w rozumieniu netto.

Różnice płciowe w płaceniu podatków

Analiza wskazuje również na zróżnicowanie między płciami:

  • 60 proc. wpływów z PIT pochodziło od mężczyzn, a 40 proc. od kobiet.
  • Wśród kobiet aż 63,5 proc. podatku pochodziło od tych, które nie wychowywały niepełnoletnich dzieci.
  • Wśród mężczyzn ten odsetek wynosił 56 proc.

Warto jednak podkreślić, że w przypadku wspólnego rozliczania się małżonków, przypisano im połowę łącznego podatku, co częściowo zaciera rzeczywiste różnice dochodowe.

Wnioski i możliwe implikacje polityczne

Analiza Ministerstwa Finansów pokazuje jasno, że rodziny z dziećmi – szczególnie wielodzietne – już obecnie mają relatywnie niewielki udział w dochodach z podatku PIT. Wynika to z połączenia demografii oraz konstrukcji systemu podatkowego, w tym ulg podatkowych. Niemniej jednak, w dłuższej perspektywie, wszelkiego rodzaju ulgi i zwolnienia podatkowe dla rodziców stanowią niewątpliwie narzędzie polityki prorodzinnej i demograficznej.

Małgorzata Samborska, doradca podatkowy

Źródło artykułu: Małgorzata Samborska
Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy