Nowa ulga na złe długi. Korzystna dla skarbówki, ale nie dla przedsiębiorców

Każdy przedsiębiorca, który nie zapłaci sprzedawcy w ciągu 90 dni, będzie musiał "zaoszczędzone" pieniądze wpisać w sprawozdaniu rocznym jako przychody spółki. Następnie od zwiększonych przychodów odprowadzić odpowiednio wyższy podatek.

Okradli cię? Podatek i tak zapłacisz.
Źródło zdjęć: © Fotolia | © whitelook - Fotolia.com

O sprawie informuje "Dziennik Gazeta Prawna", który przywołuje przykład przedsiębiorcy mającego 3 mln złotych przychodu (licząc od początku roku). Założono, że zakupi on środki trwałe za 1 mln złotych i nie zaliczy ich do kosztów uzyskania przychodu, a także nie zapłaci za nie w ciągu 90 dni.

W takim wypadku, zgodnie z nowymi przepisami przyjętymi przez Ministerstwo Finansów, przedsiębiorca będzie musiał zapłacić podatek dochodowy od 4 mln złotych, ponieważ nabył środki za 1 mln złotych, a także 1 mln „zaoszczędził” na stratnym kontrahencie.

Jak w takim razie wygląda sytuacja poszkodowanego, który nie otrzymał pieniędzy? Powinien on w takim wypadku obniżyć swoją podstawę opodatkowania. Jeśli tego nie zrobi, to on poprawi humory skarbówce, która policzy mu 1 mln złotych uzyskanych ze sprzedaży środków trwałych – czyli pieniędzy, których nigdy nie otrzymał.

Zobacz także: Po pierwsze: podatki. Tego przedsiębiorcy oczekują od rządu

Wierzyciel, w przeciwieństwie do dłużnika, nie ma bowiem obowiązku korzystania z ulgi na złe długi. Oznacza to mniej więcej tyle, że sam musi pamiętać o skorygowaniu własnej podstawy opodatkowania.

– Budżet państwa może więc jedynie zyskać na nowej uldze na złe długi. Podatnicy niekoniecznie – skomentowała nowe przepisy w rozmowie z "DGP" Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton.

Idealnym rozwiązaniem zatem byłoby, gdyby dłużnik zaliczył nowy wydatek do podatkowych kosztów, a później, z powodu braku zapłaty, zwiększył u siebie przychód. Analogicznie musiałby postąpić poszkodowany – najpierw wykazać przychód w miesiącu wystawionej faktury, a po 90 dniach zmniejszyć podstawę opodatkowania – co pozwoliłoby mu odzyskać pieniądze wpłacone na poczet podatku.

Nowe przepisy budzą szereg wątpliwości ekspertów. Zdaniem Dominika Szczygła, radcy prawnego i doradcy podatkowego z MSDS Tax Szczotka Szczygieł, jeżeli podatnik nie zaliczy wydatku do podatkowych kosztów, a także nie zapłaci sprzedawcy, nie będzie musiał podwyższać podstawy opodatkowania po 90 dniach. Przy uzasadnieniu tej wykładni Szczygieł powołał się na art. 26i ust. 1 pkt 2 ustawy o PIT oraz art. 18f ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT.

– W przepisach tych wyraźnie się wskazuje, że podstawa opodatkowania podlega zwiększeniu o wartość zobowiązania "zaliczaną do kosztów uzyskania przychodów". Ustawa mówi więc o wartości "zaliczanej", a nie "zaliczalnej" lub "podlegającej zaliczeniu" – ocenił ekspert w ekspercie "DGP" i podkreślił, że w jego ocenie, nowe przepisy mają wyłącznie "charakter techniczny".

Nowe przepisy wejdą w życie od 1 stycznia 2020 roku – rozszerzą one ulgę na złe długi na podatki PIT i CIT. Dotychczasowo ulga ta obowiązywała tylko przy podatku VAT. Nowe prawo ma przysłużyć się walce z zatorami płatniczymi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Natychmiastowa reakcja na porażkę Orbana. Tak zmienił się kurs forinta
Natychmiastowa reakcja na porażkę Orbana. Tak zmienił się kurs forinta
Zarobki nawet o 2 tys. zł wyższe. Eksperci nie mają wątpliwości
Zarobki nawet o 2 tys. zł wyższe. Eksperci nie mają wątpliwości
Trump grozi Iranowi. Ceny ropy w górę
Trump grozi Iranowi. Ceny ropy w górę
PiS zapowiada likwidację KSeF. Minister finansów reaguje
PiS zapowiada likwidację KSeF. Minister finansów reaguje
Zmiany w L4 wchodzą w życie. Można stracić zasiłek chorobowy
Zmiany w L4 wchodzą w życie. Można stracić zasiłek chorobowy