Odpowiedź Iranu na atak uziemiła turystów. Władze Abu Zabi zapłacą za przedłużony pobyt
Wydział kultury i turystyki Abu Zabi oświadczył, że pokryje koszty przedłużonego pobytu turystów, którzy utknęli w mieście – podała w niedzielę CNN. Większość lotów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich odwołano w sobotę po rozpoczęciu ataków USA i Izraela na Iran.
W sobotę USA i Izrael zaatakowały Iran, a Teheran w odpowiedzi zaatakował z użyciem rakiet i dronów bazy amerykańskie w Kuwejcie, ZEA, Katarze i Bahrajnie, a także Izrael. W ostrzale ucierpiały również cztery lotniska cywilne w Kuwejcie, Dubaju, Abu Zabi i Katarze; ostrzelane zostały także dwa hotele w Dubaju i luksusowy hotel Crowne Plaza Manama w Bahrajnie. Szef irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani oznajmił, że ataki były wymierzone w bazy amerykańskie w regionie, a nie w sąsiednie kraje.
W sobotę Zjednoczone Emiraty Arabskie częściowo zamknęły swoją przestrzeń powietrzną w obliczu uderzeń odwetowych Iranu. Większość komercyjnych lotów z i do ZEA odwołano, a wielu turystów utknęło w kraju.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ekspert mówi, co dzieje się na rynkach
Abu Zabi zapłacą za przedłużony pobyt
CNN podała w niedzielę, że wydział kultury i turystyki (DCT) emiratu Abu Zabi poprosił hotele o przedłużenie pobytu gości, którzy "nie są w stanie podróżować z powodów pozostających poza ich kontrolą". "Uprzejmie prosimy o przedłużenie ich pobytu do czasu, gdy będą mogli wyjechać. Koszt przedłużonego pobytu zostanie pokryty przez DCT Abu Zabi" – napisano w piśmie, do którego dotarła stacja.
Z kolei według dziennika "Gulf News" wydział gospodarki i turystyki Dubaju polecił natomiast hotelom, aby przedłużyły pobyt gości na takich samych warunkach, na jakich dokonali pierwotnych rezerwacji. Goście mają pozostać w hotelach, nawet jeśli nie są w stanie natychmiast pokryć kosztów przedłużenia pobytu – napisała gazeta.
Polskie MSZ uruchamia specjalną infolinię
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP uruchomiło od niedzieli od godziny 17 dodatkową infolinię dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie - przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Infolinia dział pod numerem: +48 22 523 88 80. Wiewiór dodał, że dzięki niej polscy obywatele będą mogli uzyskać aktualne informacje. Podczas briefingu przypomniał, że od dłuższego czasu MSZ ostrzegało przed wyjazdami na Bliski Wschód i apelowało o opuszczenie niektórych państw np. Iranu.
Z założenia prosiłbym o pozostanie w miejscu, w którym się jest. Są dwa hasła, które powinny przyświecać każdemu Polakowi, który znajduje się na miejscu: spokój i bezpieczeństwo - podkreślił.
Wiewiór zasugerował, by pozostać w miejscu schronienia, z dala od okien, a także by mieć przy sobie leki oraz dokumenty.
Źródło: PAP