Łotewska straż graniczna przeprowadziła nocną operację niedaleko Dyneburga w południowo-wschodniej części Łotwy. Zatrzymane osoby miały na ubraniach ślady piasku, co według służb wiąże się z użyciem podziemnego przejścia. Informację o odkryciu tunelu przekazał we wtorek szef łotewskiego MSW Janis Dombrava.
Według ustaleń służb podziemne przejście znajdowało się około 10 metrów od bariery granicznej. Do tej pory migranci mieli próbować dostać się na terytorium Łotwy głównie przez luki lub nieszczelności w ogrodzeniu albo przez jego przeskakiwanie. Dombrava polecił rozpoznanie terenu wzdłuż granicy, aby sprawdzić, czy w okolicy nie powstały kolejne tunele lub podobne przejścia.
WIDEORynek pracy ma problem. Polska potrzebuje imigrantów bardziej niż myśli
Szef MSW mówił o kontynuacji działań ukierunkowanych na ograniczenie nielegalnej migracji. – Będziemy kontynuować działania. Mamy nadzieję, że uda nam się całkowicie powstrzymać napływ nielegalnej migracji z Białorusi – powiedział łotewski minister na konferencji prasowej.
Operacja "Wilkołak": wsparcie wojska, drony i śmigłowce
Rząd w Rydze poinformował o uruchomieniu operacji "Wilkołak", której celem ma być zwalczanie nielegalnej migracji, wskazywanej jako zagrożenie dla bezpieczeństwa Łotwy. Premier Andris Kulbergs zapowiedział wzmocnienie działań straży granicznej.
– Straż graniczna zostanie wsparta przez wojsko, a do nadzoru zaangażowana zostanie również większa liczba dronów, śmigłowców oraz samolotów – zapowiedział premier.
Kulbergs wskazał też na potrzebę stałego monitoringu granicy. – Konieczny jest pełny nadzór za pomocą dronów przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu – dodał.
Premier podkreślił jednocześnie, że od czasu pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę granica łotewska ma być wykorzystywana jako element wojny hybrydowej, prowadzonej przez Białoruś i wymierzonej w infrastrukturę na Łotwie.
Rosnąca presja migracyjna i zamknięcie przejścia Paternieki-Grigorowszczyna
W ostatnich tygodniach władze w Rydze informowały o narastającej presji migracyjnej, którą wiązały z działaniami reżimu w Mińsku. Na początku sierpnia Łotwa wstrzymała ruch na ostatnim czynnym drogowym przejściu granicznym z Białorusią: Paternieki-Grigorowszczyna.
Od początku tego roku łotewscy funkcjonariusze udaremnili ponad 9,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy łotewsko-białoruskiej. W 2025 r. odnotowano około 12 tys. takich przypadków.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni również w Estonii zatrzymano ponad 80 migrantów, głównie pochodzenia afrykańskiego, którzy najprawdopodobniej przedostali się nielegalnie przez granicę białorusko-łotewską.
Źródło: PAP