Źródło wideo: © money.pl
"Potworny błąd". Analityk mówi, czego nie należało robić w Iranie
- Nikt o tym nie mówi i to mnie dziwi, ale uważam, że potworny błąd, ale to naprawdę potworny, zrobiły USA i Izrael zabijając Alego Chameneiego (czyli najwyższego przywódcę Iranu - przyp. red.). Część z 80 mln mieszkańców Iranu mówi: "zabili nam naszego przywódcę duchowego". I stąd oni są tacy zaciekli w tej chwili - mówił w programie "Horyzonty" Piotr Kuczyński, główny analityk domu inwestycyjnego Xelion. - Bo gdyby to był ktoś inny, Nicolas Maduro (prezydent Wenezueli, pojmany przez USA - przyp. red.) - porwali go, spokój, cisza, nikt nie protestuje, wszyscy zadowoleni. Tutaj jest zupełnie inna sytuacja, uderzenie w religię. Po co? Zabicie jednego człowieka to był tylko symbol pokazujący, jaki wszechmocny jest Izrael, bo to akurat Izrael go zabił. Ale po co? Po co antagonizować religijnie ludzi? Nie rozumiem tego, mimo że sam jestem ateistą, ale potrafię zrozumieć tych, którzy wierzą - podkreślił. - Zdestabilizowanie gospodarki światowej jest ewidentnie ich (Iranu - przyp. red.) celem. Dlatego uderzają na sąsiadów. Prezydent Iranu przepraszał sąsiadów, ale i tak dalej ich bombardowali, bo tam są bazy amerykańskie. Im przede wszysktim zależy na zrujnowaniu infrastruktury służącej do wydobywania i przerabiania ropy i gazu. Bo jeszcze to im się uda w dłuższym terminie, to rzeczywiście świat będzie sparaliżowany. Będzie olbrzymi nacisk na Trumpa i Netanjahu, żeby tę wojnę zakończyć. Im na pewno na tym zależy, a przy okazji się zemszczą za swojego lidera - dodał.
Źródło artykułu: money.pl