Rosja ewakuuje prawie 200 osób z elektrowni jądrowej w Iranie
Rosyjski koncern Rosatom ewakuował w sobotę kolejnych 198 pracowników z elektrowni jądrowej w Buszehrze - poinformowała agencja Reutera, powołując się na rosyjskie media.
Rosatom prowadzi ewakuacje swoich pracowników od początku wojny USA i Izraela z Iranem. Szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow stwierdził, że wydarzenia w pobliżu elektrowni rozwijają się zgodnie z najgorszym scenariuszem.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała wcześniej, że jeden z pocisków, które spadły w okolicy zakładu w Buszehrze , zabił pracownika ochrony, a jeden z budynków został uszkodzony przez odłamki i falę uderzeniową. Cytowany przez rosyjskie media Lichaczow potwierdził, że zabity pracownik był obywatelem Iranu.
Zbudował potężną firmę. Mówi, czego potrzebuje polska gospodarka
Sobotnia ewakuacja - zaznaczył Reuters - była zaplanowana przed tym uderzeniem. Dopóki sytuacja w Iranie się nie ustabilizuje, Rosatom planuje tymczasowo ograniczyć liczbę pracowników elektrowni do minimum.
Koncern, który zbudował pierwszy blok jedynej irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehrze, ewakuował już część swojego personelu przez Armenię.
Wielka umowa Rosji z Iranem
Jesienią 2025 r. Iran poinformował o podpisaniu umowy z Rosatomem o wartości 25 mld dolarów na budowę czterech bloków jądrowych o mocy 5 gigawatów w innym miejscu na południowym wschodzie kraju. Strony podpisały również memorandum w sprawie rozwoju małych elektrowni jądrowych w Iranie.
Od 28 lutego trwają naloty sił Izraela i USA na Iran. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne.