Rząd zdecydował. Polska zaskarży umowę z Mercosur do TSUE
Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE - poinformował w środę wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz, który jest też liderem PSL, poinformował o decyzji rządu w serwisie X. "Dotrzymujemy słowa. Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Oznacza to, że Polska składa skargę na umowę Mercosur do TSUE" - napisał wicepremier. "Od wielu miesięcy realnie działamy w tej sprawie. Wywalczyliśmy już klauzule bezpieczeństwa dla rolników oraz będziemy pilnować, by na polskich stołach była żywność najlepszej jakości. To są konkrety" - stwierdził.
17 stycznia przedstawiciele UE i państw Mercosuru (Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju) podpisali umowę o partnerstwie i przejściową umowę handlową. Zgodę na to 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE. Parlament Europejski skierował pod koniec stycznia wniosek o zbadanie zgodności umowy z unijnymi traktatami do Trybunału Sprawiedliwości UE. Sprawa jest w toku.
Yanosik buduje ekosystem. Nie wszystko pod jedną nazwą
Oprócz tego Sejm przyjął w połowie marca uchwałę, w której zwrócił się do rządu o wniesienie skargi do TSUE w imieniu Polski, niezależnie od skargi złożonej przez Parlament Europejski. Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia umowy UE z krajami Mercosur do TSUE. Pod koniec kwietnia premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdzili, że polski rząd zaskarży umowę z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Premier poinformował, że uprzedził o tym Komisję Europejską.
Teraz rząd podjął decyzję, która wprowadza te zapowiedzi w życie. Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślał w ostatnich dniach, że skarga do TSUE może, ale nie musi zablokować umowy z Mercosurem, bo decyzja w tej sprawie należy do KE. Wyjaśnił, że Polska nie zgadza się na sposób procedowania umowy i jej częściowe stosowanie od 1 maja i chce, aby TSUE przyjrzał się, jak były podejmowane te decyzje. Przypominał, że polski rząd od początku sprzeciwiał się umowie UE z krajami Mercosuru.
Co zakłada umowa z krajami Mercosur
Niezależnie od tego, od 1 maja umowa weszła w życie - na razie tymczasowo. Zakłada ona, że dojdzie do stopniowej liberalizacji ceł na 91 proc. towarów. W praktyce mowa o ich wygaszaniu w ciągu 10-15 lat, a w przypadku aut elektrycznych - w ciągu 18 lat.
UE wysyła do krajów Mercosuru przede wszystkim maszyny i urządzenia budowlane, produkty chemiczne i farmaceutyczne oraz sprzęt transportowy. W drugą stronę wędrują: produkty rolne, surowce mineralne oraz masa papiernicza i papier.
W celu ochrony europejskiego rolnictwa UE ustaliła, że przy eksporcie z Ameryki Południowej do UE niektórych produktów rolnych tylko część eksportu będzie zwolniona z ceł. Dodatkowo preferencje celne na część tych produktów, w tym wołowinę, drób, nabiał, cukier i etanol, mają być wyłączane, jeśli ceny tych produktów spadną w UE o co najmniej 5 proc.
Źródło: X, PAP, money.pl