Szansa na pokój? Rynki reagują na nieoficjalne doniesienia
Jak informuje portal Axios, Stany Zjednoczone i Iran są blisko porozumienia. Ta wiadomość wywołała w środę reakcje na światowych rynkach. Ropa naftowa gwałtownie tanieje, a inwestorzy masowo kupują akcje i obligacje.
Zgodnie z depeszą agencji Reuters, która powołuje się na raport Axios, Waszyngton i Teheran negocjują jednostronicowe memorandum. Dokument zawiera czternaście punktów i ma zapoczątkować trzydziestodniowy okres intensywnych rozmów. Amerykańscy urzędnicy oczekują, że władze Iranu odpowiedzą na propozycję w ciągu 48 godzin.
Główne założenia dokumentu to przede wszystkim ustępstwa z obu stron. Iran musi wstrzymać proces wzbogacania uranu. W zamian Stany Zjednoczone zniosą część sankcji gospodarczych oraz uwolnią miliardy dolarów irańskich rezerw, które do tej pory blokowano. Niezwykle ważnym elementem umowy jest również planowane zniesienie ograniczeń w transporcie przez cieśninę Ormuz. To diametralna zmiana nastrojów w porównaniu z końcówką ubiegłego miesiąca, gdy obawy o przerwanie łańcuchów dostaw sprawiały, że notowania ropy Brent przebijały barierę 100 dolarów za baryłkę.
Kierowcy kontra agresja na drogach. "5 milionów ludzi już sobie pomaga"
Potężna przecena na rynku surowców
Perspektywa deeskalacji na Bliskim Wschodzie natychmiast wpłynęła na rynki surowcowe. Początkowo agencja Reuters donosiła o spadkach rzędu sześciu i siedmiu procent. Jednak nowsze dane rynkowe pokazują, że przecena przybrała znacznie większe rozmiary.
Baryłka amerykańskiej ropy WTI staniała o ponad 12 procent i jej cena spadła poniżej 90 dolarów. Z kolei europejska ropa Brent straciła niemal 11 procent, a rynki wyceniają ją na niespełna 98 dolarów za baryłkę. Taki ruch odzwierciedla przekonanie inwestorów, że otwarcie kluczowej cieśniny Ormuz uwolni potężne dostawy surowca, które szybko trafią na globalny rynek.
Obligacje i akcje na fali wznoszącej
Tańsza ropa naftowa oznacza niższe koszty transportu i produkcji, co bezpośrednio zmniejsza presję na wzrost cen. Inwestorzy zakładają, że mniejsze ryzyko wysokiej inflacji skłoni banki centralne do łagodniejszej polityki. Dlatego kapitał szerokim strumieniem popłynął w stronę bezpiecznych aktywów.
Obecnie rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA spadła do poziomu 4,35 procent. Podobny trend widać w Europie, gdzie rentowność niemieckich obligacji dziesięcioletnich obniżyła się do 2,99 procent. Równocześnie na rynkach walutowych zauważono osłabienie amerykańskiego dolara.
Wpływ na GPW i polskie spółki
Globalny optymizm dotarł także na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych, chociaż reakcje poszczególnych spółek zależą od ich profilu działalności. W indeksie WIG20 liderem wzrostów okazał się KGHM, którego akcje podrożały o niemal 9 procent. Bardzo dobrze radzi sobie również sektor bankowy. Walory mBanku zyskały ponad 6 procent, a akcje Alior Banku i Pekao wzrosły o odpowiednio 5 i 4 procent. Solidne plusy zanotowały też spółki handlowe i odzieżowe, takie jak LPP oraz Allegro.
Sytuacja na rynku surowców była w ostatnich miesiącach wyjątkowo napięta, a ceny czarnego złota gwałtownie reagowały na każde militarne i polityczne doniesienia z Bliskiego Wschodu. Jeszcze na przełomie lutego i marca inwestorzy z niepokojem patrzyli na eskalację konfliktu, obawiając się, że atak Izraela na irańskie obiekty wywoła wstrząs i drastyczne podwyżki cen paliw. Panikę dodatkowo potęgowała bezkompromisowa retoryka polityczna zza oceanu. Zaledwie kilka tygodni później nerwowość na parkietach sięgnęła zenitu w obliczu orędzia prezydenta USA zapowiadającego potężne uderzenia na Iran, co momentalnie wywindowało notowania surowca o blisko 8 procent w jedną sesję.
Nic więc dziwnego, że perspektywa trwałej dyplomatycznej odwilży spotkała się z tak euforyczną reakcją rynków. W ubiegłych miesiącach to widmo globalnego kryzysu podażowego w pełni dyktowało warunki gry, a zmasowany strach przed zablokowaniem strategicznych szlaków handlowych regularnie doprowadzał do silnej wyprzedaży akcji i zalania światowych giełd czerwienią. Ewentualne porozumienie amerykańsko-irańskie jawi się jako przełomowy moment, który radykalnie zmienia układ sił w globalnej gospodarce, dając odetchnąć rynkom zmagającym się dotąd z narastającą presją.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w sektorze paliwowym, który bezpośrednio odczuwa skutki tąpnięcia na rynku surowców. Akcje PKN Orlen straciły ponad 4 procent, co stanowi naturalną reakcję inwestorów na gwałtowny spadek cen ropy naftowej na światowych giełdach.