Ropa drożeje o 8 proc. Rynek coraz bardziej nerwowy

Inwestorzy liczyli na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, jednak nocne orędzie Donalda Trumpa zweryfikowało te nadzieje. Zamiast pokoju mamy zapowiedź potężnych uderzeń na Iran. Efekt? Ropa naftowa wyraźnie drożeje, giełdy nurkują, a polski złoty traci na wartości.

Notowania ropy rosną po orędziu Donalda TrumpaNotowania ropy rosną po orędziu Donalda Trumpa
Źródło zdjęć: © East News | Abba, Getty Images, ZipZapic.com
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Brak przełomu w relacjach na linii Waszyngton-Teheran wywołał wstrząs na rynkach finansowych, windując ceny surowców energetycznych do dawno niewidzianych poziomów. Nadzieje na szybkie zakończenie konfliktu prysły po najnowszym wystąpieniu prezydenta Stanów Zjednoczonych, co natychmiast znalazło odzwierciedlenie w gwałtownych ruchach na giełdach.

W czwartkowe przedpołudnie kontrakty na amerykańską ropę WTI notowały wzrosty przekraczające 7 proc., zbliżając się do pułapu 107,5 dolara za baryłkę. Podobną dynamikę zaobserwowano w przypadku europejskiej ropy Brent, której wycena poszybowała w okolice 109 dolarów. To kolejny gwałtowny skok w tym miesiącu - jeszcze na początku marca notowania chwilowo spadały po deklaracjach krajów G7 o wspólnym działaniu na rzecz stabilizacji rynku. To bezpośrednia reakcja na nocne orędzie Donalda Trumpa skierowane do narodu, w którym amerykański przywódca nie pozostawił złudzeń co do dalszych losów konfliktu.

"Gdzie oni byli dwa tygodnie temu?". Kierowcy oceniają decyzję rządu

Zamiast oczekiwanych przez inwestorów sygnałów o nawiązaniu rozmów pokojowych, z ust prezydenta USA padły zapowiedzi zintensyfikowania działań zbrojnych. Trump zapowiedział, że w perspektywie najbliższych dwóch do trzech tygodni amerykańskie siły zrealizują swoje cele operacyjne, a Iran "powróci do epoki kamienia". Co więcej, przywódca Stanów Zjednoczonych zasugerował, że bezpieczeństwo strategicznej Cieśniny Ormuz nie leży już w głównym interesie Ameryki, a państwa importujące tamtędy surowiec powinny we własnym zakresie zadbać o odblokowanie szlaku transportowego.

Giełdy w czerwieni, dolar pręży muskuły

Sytuacja na Bliskim Wschodzie wywołała natychmiastowy odwrót od ryzykownych aktywów. Kapitał błyskawicznie zaczął ewakuować się z rynków akcyjnych w stronę tzw. bezpiecznych przystani, co w tym przypadku oznacza przede wszystkim amerykańską walutę.

Rynek liczył wcześniej na sygnały wskazujące na możliwość zakończenia konfliktu i nawiązania rozmów. Nic takiego jednak nie nastąpiło, co skutkuje rosnącymi notowaniami ropy oraz umacniającym się dolarem – wskazuje Rafał Sadoch, analityk Biura Maklerskiego mBanku w rozmowie z PAP.

Strach inwestorów widać na głównych parkietach: kontrakty na kluczowe amerykańskie indeksy tracą ponad 1 proc., ściągając wskaźnik S&P 500 w kierunku 6500 punktów. W Europie sytuacja nie wygląda lepiej – niemiecki DAX osuwa się w okolice 23 tys. punktów. Na rynku walutowym króluje amerykańska waluta. Kurs głównej pary walutowej EUR/USD spada w kierunku poziomu 1,15. Ten gwałtowny rajd dolara ciągnie w dół notowania złota, które wymazuje zyski z początku tygodnia i zniżkuje w stronę 4500 dolarów za uncję.

Co to oznacza dla polskiego portfela?

Z perspektywy polskich finansów osobistych i gospodarki, obecny scenariusz rynkowy jest skrajnie niekorzystny. Połączenie drożejącej na światowych rynkach ropy oraz silnego dolara to gotowy przepis na wzrost cen paliw na stacjach w kraju.

Dodatkowo, globalna ucieczka od ryzyka uderza bezpośrednio w waluty rynków wschodzących, w tym w polskiego złotego. Jak zauważają analitycy, kurs euro ponownie kieruje się w stronę poziomu 4,30 zł, co może przełożyć się na wyższe koszty obsługi zadłużenia w walutach obcych oraz wzrost cen towarów z importu. Przedłużający się konflikt i utrzymujące się na wysokich poziomach ceny surowców energetycznych budzą uzasadnione obawy o ponowne uderzenie inflacji oraz spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego.

Powtórka z rozrywki i kwestia NATO

Eksperci zwracają uwagę, że rynki finansowe wpadły w pułapkę własnych, przedwczesnych oczekiwań. Podobny scenariusz obserwowaliśmy zaledwie tydzień wcześniej, kiedy to inwestorzy, po pierwszych wypowiedziach amerykańskiego prezydenta, zaczęli wyceniać rychły przełom. Brak potwierdzenia ze strony irańskiej sprawił jednak, że nastroje szybko wróciły do punktu wyjścia.

Warto również odnotować to, o czym w nocnym orędziu nie wspomniano. Wbrew wcześniejszym sugestiom i obawom analityków, w przemówieniu zabrakło tematu ewentualnego wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO. Przypomnijmy, że zaledwie dzień wcześniej, w wywiadzie dla brytyjskiego "The Telegraph", Donald Trump nazwał Sojusz Północnoatlantycki "papierowym tygrysem" i wprost przyznał, że poważnie rozważa wycofanie z niego amerykańskich sił. Brak kontynuacji tej narracji w oficjalnym wystąpieniu to jedyny, choć w obecnej sytuacji marginalny, pozytywny sygnał dla rynków.

Przemówienie Trumpa nie spełniło oczekiwań rynku. Wysoka zmienność utrzymuje się – podsumowuje krótko ekspert BM mBanku, zapowiadając kolejne niespokojne dni dla światowych finansów.

Napięcie wokół Iranu i ropy naftowej narasta od początku roku. Już w styczniu Donald Trump zaczął straszyć Teheran, co natychmiast przełożyło się na wzrost notowań surowca. Później zapowiedź wysłania "armady" w kierunku Iranu dodatkowo podsyciła obawy inwestorów. W lutym pojawiły się chwilowe nadzieje na rozwiązanie dyplomatyczne, gdy Trump ogłosił przełom w rozmowach z Iranem, jednak te optymistyczne sygnały szybko okazały się przedwczesne. Obecna eskalacja konfliktu pokazuje, jak kruche są fundamenty globalnego rynku energii i jak szybko sytuacja geopolityczna może zmienić oblicze światowej gospodarki.

Wybrane dla Ciebie
Nieskuteczna walka z cenami paliw w Niemczech. W grze pomysł znany z Polski
Nieskuteczna walka z cenami paliw w Niemczech. W grze pomysł znany z Polski
Reforma PIP pod lupą TK. Tego chciał prezydent. "Jestem spokojna"
Reforma PIP pod lupą TK. Tego chciał prezydent. "Jestem spokojna"
Nowe przepisy nie pomagają. Rekordowe ceny diesla w Niemczech
Nowe przepisy nie pomagają. Rekordowe ceny diesla w Niemczech
Poczta Polska na plusie. Pomogły rekompensaty
Poczta Polska na plusie. Pomogły rekompensaty
W tych miastach rosną ceny mieszkań
W tych miastach rosną ceny mieszkań
Szczepionki na COVID-19 pod lupą. Skarbówka składa zawiadomienie
Szczepionki na COVID-19 pod lupą. Skarbówka składa zawiadomienie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Ceny aluminium wystrzeliły po ataku Iranu w wielką hutę. Tak drogo nie było od lat
Ceny aluminium wystrzeliły po ataku Iranu w wielką hutę. Tak drogo nie było od lat
Reforma PIP. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował
Reforma PIP. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
S&P tnie prognozy dla Polski. Deficyt wzrośnie. W tle szok naftowy
S&P tnie prognozy dla Polski. Deficyt wzrośnie. W tle szok naftowy
Wojna w Iranie przyniosła Rosji miliardy dolarów zysku
Wojna w Iranie przyniosła Rosji miliardy dolarów zysku