S&P tnie prognozy dla Polski. Deficyt wzrośnie. W tle szok naftowy

Agencja S&P Global Ratings zrewidowała w górę prognozy deficytu dla Polski. W najnowszym raporcie analitycy kreślą również niepokojący scenariusz szokowy, w którym drastyczny wzrost cen ropy mocno uderzy w naszą gospodarkę i podbije inflację.

Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej DomańskiPremier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | KPRM
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Zdaniem Agencji S&P ścieżka schodzenia z wysokiej dziury budżetowej będzie trudniejsza i potrwa dłużej, niż pierwotnie zakładano. W zaktualizowanym scenariuszu bazowym analitycy agencji przewidują, że w 2026 roku deficyt sektora gg wyniesie 7,0 proc. PKB. To wyraźna korekta w stosunku do poprzedniej prognozy, która zakładała wynik na poziomie 6,5 proc. PKB. Zmiana dotyczy również 2027 roku – tu oczekiwania pogorszyły się z 5,8 proc. do 6,0 proc. PKB. Szacunki na rok 2028 pozostały na niezmienionym poziomie 5,7 proc. PKB.

Fundamentem tych wyliczeń są założenia dotyczące globalnego rynku surowców. Nowy scenariusz bazowy S&P opiera się na przewidywaniach, że średnia cena baryłki ropy naftowej wyniesie 80 dolarów w 2026 roku, a następnie spadnie do 65 dolarów w roku 2027. To warunki, które agencja uznaje obecnie za najbardziej prawdopodobne z punktu widzenia globalnej makroekonomii.

"Gdzie oni byli dwa tygodnie temu?". Kierowcy oceniają decyzję rządu

Szok naftowy uderzy w finanse publiczne

Szczególną uwagę w raporcie zwraca jednak alternatywny, "szokowy" scenariusz rozwoju wydarzeń. Analitycy S&P postanowili sprawdzić, jak polska gospodarka zareagowałaby na drastyczne zawirowania na rynku paliw.

Gdyby zrealizował się czarny scenariusz, w którym ceny ropy wystrzeliłyby do poziomu 130 dolarów za baryłkę w 2026 roku i utrzymały się w okolicach 100 dolarów w 2027 roku, konsekwencje dla państwowej kasy byłyby bardzo bolesne. W warunkach szoku naftowego deficyt sektora finansów publicznych mógłby gwałtownie wzrosnąć do 8,0 proc. PKB w 2026 r. i 7,0 proc. PKB rok później. W perspektywie 2028 roku wskaźnik ten wyniósłby 6,5 proc.

Taki rozwój wypadków oznaczałby nie tylko gigantyczne potrzeby pożyczkowe państwa, ale również głębokie zmiany w innych wskaźnikach makroekonomicznych, które bezpośrednio przekładają się na portfele Polaków.

Inflacja i wzrost gospodarczy pod presją

Rewizja prognoz S&P nie ogranicza się wyłącznie do deficytu. Agencja przyjrzała się również ścieżce inflacji (CPI) oraz dynamice wzrostu gospodarczego. W nowym scenariuszu bazowym wzrost PKB w 2026 roku ma wynieść 3,3 proc. (wobec 3,2 proc. w starej prognozie), w 2027 r. utrzyma się na poziomie 2,9 proc., a w 2028 r. przyspieszy do 3,0 proc. (wcześniej zakładano 2,8 proc.).

Jednocześnie analitycy spodziewają się nieco wyższej presji cenowej w najbliższych latach. Według zaktualizowanych danych bazowych, inflacja w 2026 roku wyniesie 3,6 proc. zamiast wcześniej zakładanych 3,0 proc. Dopiero w 2027 roku wskaźnik CPI ma spaść do 2,8 proc.

Zupełnie inaczej sytuacja wyglądałaby w przypadku wspomnianego szoku naftowego. Droga ropa to droższy transport i wyższe koszty produkcji, co natychmiast przełożyłoby się na ceny na sklepowych półkach. W takim wariancie inflacja w 2026 roku podskoczyłaby do 4,5 proc., a wzrost gospodarczy wyhamowałby do zaledwie 2,5 proc. Pogorszyłoby się również saldo rachunku obrotów bieżących (C/A), spadając do -2,9 proc. PKB w 2026 r. i aż -3,3 proc. w 2027 r.

Polska na radarze agencji ratingowych

Najnowsze prognozy S&P wpisują się w szerszy obraz oceny wiarygodności kredytowej Polski przez najważniejsze światowe instytucje finansowe. Przypomnijmy, że oceny (ratingi) wystawiane przez tzw. "wielką trójkę" mają kluczowe znaczenie dla kosztów, po jakich nasz kraj zadłuża się na międzynarodowych rynkach.

Obecnie spośród trzech największych agencji, wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's, utrzymując rating na poziomie "A2". Warto jednak zaznaczyć, że perspektywa tego ratingu jest negatywna, co oznacza ryzyko jego obniżenia w przyszłości.

Zarówno Fitch, jak i S&P oceniają Polskę o jeden stopień niżej – na poziomie "A-". Istnieje jednak istotna różnica w postrzeganiu przyszłości naszej gospodarki przez te dwie instytucje. O ile Fitch utrzymuje dla Polski perspektywę negatywną, o tyle S&P (autorzy omawianego raportu) jako jedyni z wielkiej trójki zachowują perspektywę stabilną. Oznacza to, że mimo podwyższenia prognoz deficytu, agencja na ten moment nie widzi bezpośredniego zagrożenia dla zdolności Polski do obsługi swojego zadłużenia w średnim terminie.

Obawy przed szokiem naftowym nie są bezpodstawne – od początku marca rynki energetyczne żyją w napięciu związanym z konfliktem w Iranie, który może doprowadzić do wzrostu cen ropy do wartości trzycyfrowych. Analitycy zwracają uwagę, że deficyt wielu państw pogłębia się w konsekwencji kryzysu energetycznego, a ceny surowców w krótkim czasie mogą rosnąć o co najmniej 50 proc. W takim kontekście prognozy S&P dotyczące możliwego wzrostu deficytu Polski do 8 proc. PKB nabierają realnego wymiaru. Warto też przypomnieć, że obecna sytuacja geopolityczna wpływa również na rynki walutowe, co ma znaczenie dla krajów importujących surowce energetyczne, takich jak Polska.

Wybrane dla Ciebie
Nieskuteczna walka z cenami paliw w Niemczech. W grze pomysł znany z Polski
Nieskuteczna walka z cenami paliw w Niemczech. W grze pomysł znany z Polski
Reforma PIP pod lupą TK. Tego chciał prezydent. "Jestem spokojna"
Reforma PIP pod lupą TK. Tego chciał prezydent. "Jestem spokojna"
Nowe przepisy nie pomagają. Rekordowe ceny diesla w Niemczech
Nowe przepisy nie pomagają. Rekordowe ceny diesla w Niemczech
Poczta Polska na plusie. Pomogły rekompensaty
Poczta Polska na plusie. Pomogły rekompensaty
W tych miastach rosną ceny mieszkań
W tych miastach rosną ceny mieszkań
Szczepionki na COVID-19 pod lupą. Skarbówka składa zawiadomienie
Szczepionki na COVID-19 pod lupą. Skarbówka składa zawiadomienie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.04.2026
Ceny aluminium wystrzeliły po ataku Iranu w wielką hutę. Tak drogo nie było od lat
Ceny aluminium wystrzeliły po ataku Iranu w wielką hutę. Tak drogo nie było od lat
Reforma PIP. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował
Reforma PIP. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował
Ropa drożeje o 8 proc. Rynek coraz bardziej nerwowy
Ropa drożeje o 8 proc. Rynek coraz bardziej nerwowy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.04.2026
Wojna w Iranie przyniosła Rosji miliardy dolarów zysku
Wojna w Iranie przyniosła Rosji miliardy dolarów zysku