Rok rządów Merza. "Der Spiegel": w kraju panuje ponury nastrój

Gospodarka dotknięta kryzysem, spory z SPD i problemy z prezydentem USA zdominowały pierwszy rok urzędowania kanclerza Friedricha Merza - ocenia "Der Spiegel". Po 12 miesiącach jego rządów w Niemczech panuje "ponury nastrój" - dodaje. Eksperci zwracają uwagę m.in. na kwestię reform systemu emerytalnego i socjalnego, które utknęły w martwym punkcie.

Christian Democratic Workers' Association Conference in Germany
25 April 2026, Hesse, Marburg: German Chancellor Friedrich Merz speaks at the 41st Federal Conference of the Christian Democratic Workers' Association (CDA). Photo: Florian Wiegand/dpa 
Dostawca: PAP/DPA.
Florian Wiegand
CDUMija rok od objęcia urzędu kanclerza Niemiec przez Friedricha Merza
Źródło zdjęć: © pap | Florian Wiegand
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Der Spiegel" przypomina, że po zaprzysiężeniu na stanowisko kanclerza rok temu Merz zapowiadał "zmianę polityki pod wieloma względami". Tymczasem po roku jego rządów "ponury nastrój w kraju raczej się pogłębił".

"Oczywiście Merz nie ponosi wyłącznej odpowiedzialności za niezadowolenie wyborców. Mimo to jako centralna postać rządzącej koalicji najwyraźniej nie spełnia oczekiwań wielu osób" - zauważa tygodnik.

Holendrzy nie chcieli ich wpuścić na rynek. "Dziś są pod wrażeniem"

Na przypadającą w środę rocznicę objęcia urzędu przez Merza "Der Spiegel" przedstawia bilans jego rządów z podziałem na kilka kategorii.

W kategorii "polityka zagraniczna" portal gazety pisze, że lider CDU tak mocno zajmował się sprawami poza krajem, że "niektórzy zarzucają mu zbyt małe zainteresowanie" sytuacją w Niemczech. Skupiał się przy tym głównie na zakończeniu wojny Rosji przeciw Ukrainie i utrzymaniu dobrych relacji z Francją i USA.

"Der Spiegel" uznaje bilans kanclerza federalnego w polityce zagranicznej za mieszany. Zarzuca Merzowi, że na skutek jego publicznej krytyki wojny z Iranem ucierpiały relacje Niemiec z USA i "skończyły się pochlebstwa" amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Z kolei "relacje niemiecko-francuskie pozostają napięte - wspólny projekt myśliwca FCAS jest zagrożony, a w ważnych sprawach unijnych Merz i (prezydent Francji Emmanuel) Macron pozostają w sporze".

W części artykułu poświęconej reformom "Der Spiegel" odnotuje, że deklarowane ambitne plany Merza na tym polu nie są realizowane.

Krótko po objęciu władzy rząd przekazał najważniejsze kwestie reform, dotyczących m.in. systemu socjalnego, ochrony zdrowia i emerytur, do komisji eksperckich. Rezultatów często nadal nie przedstawiono - czytamy.

Równocześnie ze względu na różnice między koalicjantami - chadeckim blokiem CDU/CSU i socjaldemokratyczną SPD - "nie należy oczekiwać dużej reformy systemu podatkowego".

Fundusz w wysokości pół biliona euro. "Nadzieje były duże"

"Der Spiegel" pozytywnie ocenia specjalny fundusz o wartości 500 mld euro, przeznaczony m.in. na rozbudowę infrastruktury. Zauważa też, że w polityce migracyjnej koalicja w "dużej mierze zrealizowała swoje plany, wprowadzając bardziej rygorystyczne przepisy".

Jak podkreśla tygodnik, gdy Merz obejmował urząd, to "nadzieje były duże" w przypadku gospodarki.

"Była nadzieja, że wraz ze specjalnym funduszem w wysokości pół biliona euro gospodarka znów zacznie rozwijać się o własnych siłach. Brakowało już tylko reform, przede wszystkim ograniczenia uciążliwej biurokracji i obniżenia wysokich cen energii" - pisze gazeta.

Niestety w kolejnych miesiącach "koalicja pogubiła się w swoich działaniach", a z powodu wojny z Iranem zrewidowane zostały prognozy wzrostu gospodarczego na 2026 rok. Przy tym "wszystkie problemy strukturalne, które kosztują miejsca pracy i osłabiają gospodarkę, wiosną zaczęły ujawniać się silniej niż kiedykolwiek wcześniej" i "powrócił kryzys energetyczny, a wraz z nim wyższa inflacja".

"Niezręczne spotkania kanclerza z obywatelami"

Opisując relacje wewnątrz koalicji rządowej, "Der Spiegel" stwierdza, że kanclerzowi "brakuje wyczucia, by wyważać interesy wszystkich partnerów", a po roku atmosfera między CDU/CSU a SPD "jest napięta".

Gazeta zarzuca też szefowi rządu, że jego spotkania z obywatelami "bywają momentami niezręczne, a jego sposób wypowiadania się często sprawiał wrażenie bardziej pouczającego niż empatycznego".

W środę mija rok od zaprzysiężenia Merza i jego koalicyjnego rządu. Zgodnie z przeprowadzonym w maju sondażem YouGov 55 proc. Niemców uważa, że koalicja CDU/CSU i SPD rozpadnie się przed planowanymi na 2029 rok wyborami parlamentarnymi. Zaledwie 25 proc. uważa, że wytrzyma do końca kadencji.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie