Najbiedniejsi Niemcy wreszcie zyskali. Ale rynek pracy wciąż wysyła ponure sygnały

Po dwóch latach stagnacji największa gospodarka Europy zaczyna wykazywać oznaki ożywienia. Według najnowszych danych Destatis i instytutu DIW, Niemcy wychodzą z recesji, wspierani rosnącymi płacami realnymi i spadkiem inflacji. Obraz psują jednak rosnący deficyt budżetowy oraz niepokojące dane z rynku pracy, gdzie bezrobocie uporczywie utrzymuje się powyżej psychologicznej bariery trzech milionów osób.

Niemiecka gospodarka wysyła sygnały ożywieniaNiemiecka gospodarka wysyła sygnały ożywienia. Na zdjęciu kanclerz Friedrich Merz
Źródło zdjęć: © East News | Andreas Gora, IMAGO, Imago Stock and People
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Początek 2026 roku przynosi serię danych makroekonomicznych, które pozwalają na ostrożny optymizm względem kondycji niemieckiej gospodarki, choć eksperci dalecy są od ogłaszania pełnego sukcesu. Zgodnie z najnowszymi odczytami publikowanymi przez Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (DIW) wskaźnik sentymentu gospodarczego po raz pierwszy od trzech lat przekroczył krytyczną barierę 100 punktów, osiągając w lutym poziom 101,6 punktu. W metodologii instytutu wartość ta oddziela stagnację od wzrostu, co Geraldine Dany-Knedlik, szefowa działu koniunktury w DIW, interpretuje jako coraz wyraźniejszy sygnał, że Niemcy znajdują drogę wyjścia z gospodarczego marazmu.

Potwierdzenie tezy o wychodzeniu z recesji płynie też z danych Federalnego Urzędu Statystycznego Destatis, który zrewidował dane za miniony rok. Po dwóch latach recesji, w 2025 roku niemiecki PKB odnotował wzrost o 0,2 proc. Nie jest to wynik imponujący, ale kluczowa jest dynamika końcówki roku – w czwartym kwartale gospodarka urosła o 0,3 proc. kwartał do kwartału, co daje solidniejszą podstawę dla wejścia w rok 2026. Motorem napędowym tego odbicia okazały się wydatki konsumpcyjne – zarówno prywatne, jak i państwowe – a także, co jest pewnym zaskoczeniem dla analityków, wyraźne ożywienie w inwestycjach budowlanych.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

Portfele Niemców odzyskują siłę

Kluczem do zrozumienia poprawy nastrojów konsumenckich jest sytuacja dochodowa gospodarstw domowych. Dane Destatis wskazują na kontynuację pozytywnego trendu w zakresie płac realnych. W 2025 roku wzrosły one o 1,9 proc., co oznacza drugi rok z rzędu, w którym wynagrodzenia rosły szybciej niż ceny (nominalny, czyli bez uwzględnienia tego, że inflacja "zjada" część podwyżek, wzrost płac wyniósł 4,2 proc. przy inflacji 2,2 proc.). Statystycy z Wiesbaden podkreślają, że po gwałtownych spadkach siły nabywczej w latach 2020–2023, poziom płac realnych w Niemczech niemal powrócił do stanu sprzed pandemii.

Co istotne z perspektywy spójności społecznej, największe wzrosty wynagrodzeń odnotowano w grupach najmniej zarabiających. Dolne 20 proc. pracowników (pierwszy kwintyl) cieszyło się nominalnym wzrostem płac aż o 6 proc., podczas gdy najlepiej zarabiający menedżerowie i specjaliści mieli wzrosty poniżej średniej krajowej (3,7 proc.). W ujęciu sektorowym liderami podwyżek były branże finansowa i ubezpieczeniowa oraz edukacja, natomiast przemysł wydobywczy i rolnictwo pozostawały w tyle.

Dominik Groll, ekspert rynku pracy z Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, zwraca jednak uwagę w komentarzu do danych, że tak wyraźnemu wzrostowi płac realnych nie towarzyszył znaczący wzrost wydajności pracy.

Choć istniał potencjał do "nadrabiania" strat inflacyjnych z poprzednich lat, w bieżącym roku dynamika wzrostu wynagrodzeń prawdopodobnie wyhamuje - ocenił ekspert.

"Wskaźnik płac realnych wciąż znajduje się tuż poniżej poziomu z 2019 roku – straty spowodowane wysoką inflacją w minionych latach nie zostały zatem jeszcze w pełni odrobione" - zauważa z kolei Malte Lübker, ekspert ds. wynagrodzeń w Fundacji Hansa Böcklera, w rozmowie z serwisem tagesschau24.

Inflacja w odwrocie, ale usługi wciąż drożeją

Wstępne szacunki Destatis za luty 2026 roku wskazują na wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych o 1,9 proc. w ujęciu rocznym. To poziom, który mieści się w celu inflacyjnym Europejskiego Banku Centralnego i daje nadzieję na stabilizację kosztów życia. Głównym czynnikiem hamującym drożyznę jest energia – ceny nośników energii dla gospodarstw domowych i paliw spadły w lutym o 1,9 proc. rok do roku.

Obraz cen nie jest jednak jednolity. O ile inflacja towarów wyniosła w lutym zaledwie 0,8 proc., o tyle inflacja w usługach pozostaje uporczywie wysoka, wynosząc 3,2 proc. Tak zwana inflacja bazowa (z wyłączeniem cen żywności i energii), którą ekonomiści traktują jako lepszy miernik trwałej presji cenowej, wciąż utrzymuje się na poziomie 2,5 proc. Oznacza to, że choć szok energetyczny minął, presja cenowa wewnątrz gospodarki nie wygasła całkowicie.

Rynek pracy. Rysa na szkle

Sytuacja na niemieckim rynku pracy pozostaje jednak daleka od ideału. Obecny poziom bezrobocia przekraczający trzy miliony osób to kontynuacja negatywnego trendu obserwowanego od początku roku, kiedy to bezrobocie osiągnęło najwyższy poziom od 12 lat.

Według danych Federalnej Agencji Pracy (BA), w lutym 2026 roku liczba bezrobotnych w Niemczech wyniosła 3,07 miliona. Choć w ujęciu miesięcznym odnotowano kosmetyczny spadek o 15 tysięcy osób, Andrea Nahles, szefowa BA, wprost stwierdza, że nastroje nie są zbyt pozytywne.

Nawet w końcówce zimowego okresu spowolnienia rynek pracy nie nabiera rozpędu. Bezrobocie prawie się nie zmienia i utrzymuje się powyżej trzech milionów - wskazuje Nahles.

Jeszcze bardziej niepokojące są dane Destatis dotyczące ogólnej liczby pracujących. W styczniu 2026 roku zatrudnienie spadło o 88 tysięcy osób w porównaniu do stycznia roku ubiegłego. To kontynuacja negatywnego trendu obserwowanego od sierpnia 2025 roku. Po wyeliminowaniu czynników sezonowych, liczba pracujących kurczy się z miesiąca na miesiąc. Eksperci wskazują na strukturalne niedopasowanie – z jednej strony mamy trzy miliony bezrobotnych, z drugiej strony firmy zgłaszają 638 tysięcy nieobsadzonych miejsc pracy, choć popyt na pracowników w ostatnim czasie przestał rosnąć.

Regionalne zróżnicowanie i budowlana niespodzianka

Ożywienie gospodarcze nie rozkłada się równomiernie w całym kraju. Instytut Ifo w swoim raporcie dotyczącym wschodnich Niemiec wskazuje na lekkie pogorszenie nastrojów w tym regionie. Wskaźnik klimatu gospodarczego dla wschodnich landów spadł w lutym do 89,4 punktu. O ile firmy usługowe na wschodzie patrzą w przyszłość z nieco większym optymizmem, o tyle handel hurtowy i detaliczny ocenia swoją sytuację jako znacznie gorszą niż przed miesiącem. To pokazuje, że ogólnokrajowa poprawa, o której donosi DIW, może być napędzana głównie przez silne ośrodki przemysłowe i usługowe w zachodniej części kraju.

Pozytywne sygnały płyną natomiast z sektora budowlanego, który przez ostatnie lata był kulą u nogi niemieckiej gospodarki. Wysokie stopy procentowe i koszty materiałów doprowadziły do zapaści w budowlance, jednak dane za 2025 rok sugerują, że nastąpił zwrot. Zamówienia w budownictwie lądowym i inżynieryjnym wzrosły o 6,8 proc. (po uwzględnieniu inflacji). Thomas Gitzel, główny ekonomista VP Bank, cytowany w analizach rynkowych, ocenia, że rosnąca liczba pozwoleń na budowę zaczyna przekładać się na twarde dane, co może uczynić budownictwo jednym z motorów wzrostu w 2026 roku.

Dziura w budżecie i cień Trumpa

Powrót do wzrostu gospodarczego odbywa się kosztem niemieckich finansów publicznych. Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2025 roku wyniósł 2,7 proc. PKB, co jest wynikiem gorszym od tego, co mówiły wcześniejsze prognozy, zakładające poziom 2,4 proc. Wydatki państwa rosną szybciej niż dochody, na co wpływ mają rosnące koszty obsługi długu, wydatki socjalne (w tym emerytury) oraz konieczność finansowania inwestycji infrastrukturalnych i obronnych.

Bundesbank prognozuje, że wskaźnik deficytu może wzrosnąć do 4,5 proc. PKB do 2027 roku, co stawia pod znakiem zapytania stabilność fiskalną w średnim terminie. Rząd kanclerza Friedricha Merza staje przed dylematem: jak stymulować gospodarkę niezbędnymi inwestycjami, nie łamiąc konstytucyjnego hamulca długu.

Nad niemiecką gospodarką wisi również ryzyko zewnętrzne. Eksperci DIW ostrzegają przed nieprzewidywalną polityką handlową administracji USA pod wodzą Donalda Trumpa. Ewentualne cła i protekcjonistyczne posunięcia Waszyngtonu mogą uderzyć w niemiecki model oparty na eksporcie, niwelując kruche ożywienie w przemyśle.

Problemy niemieckiej gospodarki nie są zresztą zjawiskiem odosobnionym w skali globalnej. Niepokojące sygnały z rynku pracy docierają także z innych gospodarek rozwiniętych, gdzie rosnące bezrobocie i masowe zwolnienia stają się coraz poważniejszym problemem.

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
"Nie mają ropy, teraz nic nie mają". Trump mówi o "przejęciu" Kuby
"Nie mają ropy, teraz nic nie mają". Trump mówi o "przejęciu" Kuby
Tesla, mamy problem. Blisko połowa aut nie przechodzi przeglądów
Tesla, mamy problem. Blisko połowa aut nie przechodzi przeglądów
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 27.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 27.02.2026
Były szef CBA w Orlenie. Oto powód
Były szef CBA w Orlenie. Oto powód
Srebro znów w górę. Najludniejszy kraj świata stawia na metale szlachetne
Srebro znów w górę. Najludniejszy kraj świata stawia na metale szlachetne
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"
Netflix odpada z gry o Warner Bros. Paramount triumfuje. Co to oznacza?
Netflix odpada z gry o Warner Bros. Paramount triumfuje. Co to oznacza?