Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Volkswagen prowadzi rozmowy z państwowym koncernem zbrojeniowym z Izraela, Rafael Advanced Defence Systems, w sprawie porozumienia zakładającego przestawienie produkcji w jednej z fabryk niemieckiej firmy z samochodów na komponenty systemu obrony powietrznej Żelazna Kopuła - informuje "Der Spiegel".
Jak donoszą media, plany Volkswagena i Rafaela dotyczą fabryki w Osnabrueck w Dolnej Saksonii. Na realizacji projektu zależeć ma niemieckiemu rządowi. Produkcja mogłaby ruszyć w ciągu 12-18 miesięcy.
Przekształcenie fabryki pozwoliłoby na uratowanie wszystkich 2,3 tys. miejsc pracy w zakładzie, któremu grozi zamknięcie.
Potencjał jest ogromny, ale to indywidualna decyzja pracowników, czy chcą być częścią tego pomysłu - podkreśliło jedno ze źródeł cytowanych przez dziennik "Financial Times".
"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję
Volkswagen od dłuższego czasu poszukuje rozwiązania dla zakładu w Osnabrueck. Z uzgodnionego planu redukcji kosztów wynika, że produkcja samochodów ma zakończyć się tam w przyszłym roku. Łącznie do 2030 roku z zakładów niemieckiego koncernu ma odejść 35 tys. pracowników.
W myśl porozumienia z izraelską firmą fabryka w Osnabrueck miałaby produkować różne elementy systemu, w tym ciężkie ciężarówki do transportu pocisków, a także wyrzutnie i generatory prądu. Nie produkowałaby jednak samych pocisków - dla nich Rafael planuje otworzyć w Niemczech osobny zakład produkcyjny.
Niemcy są rozważane jako miejsce produkcji, gdyż rząd Izraela uważa ten kraj za jednego z najsilniejszych sojuszników w Europie - podał "Financial Times". Strona izraelska liczy jednak na sprzedaż systemu Żelaznej Kopuły nie tylko Niemcom, ale także innym potencjalnie zainteresowanym krajom Europy.
W grudniu w bazie Schoenewalde/Holzdorf, położonej między Berlinem a Dreznem, uruchomiono pierwszą z trzech części systemu zakupionego w Izraelu przez Niemcy zaawansowanego systemu przeciwrakietowego Arrow 3. System jest zaprojektowany, by zestrzeliwać rakiety balistyczne poza atmosferą, w przestrzeni kosmicznej. Pełną gotowość bojową system ma osiągnąć w 2030 roku.
Ewentualne partnerstwo między Volkswagenem a Rafaelem byłoby najbardziej znaczącym przykładem na to, jak mierzący się z problemami niemiecki przemysł motoryzacyjny szuka współpracy z dynamicznie rozwijającym się sektorem obronnym. Zyski branży samochodowej spadły z powodu rosnącej konkurencji z Chin, nowych amerykańskich ceł oraz wyboistej transformacji w kierunku pojazdów elektrycznych.
Volkswagen produkuje już wojskowe ciężarówki w ramach joint venture między swoją spółką zależną MAN a niemieckim koncernem zbrojeniowym Rheinmetall. W czasie II wojny światowej firma wytwarzała pojazdy wojskowe na potrzeby III Rzeszy.