Trump chce lecieć do Pekinu. Przełomu w handlu i inwestycjach nie będzie?

Spotkanie Donalda Trumpa i Xi Jinpinga, zaplanowane na przełom marca i kwietnia, ma przede wszystkim podtrzymać stabilne relacje USA-Chiny - wynika z ustaleń agencji Reutera. Osoby znające przygotowania mówią, że na razie trudno liczyć na większy reset w biznesie i inwestycjach.

Donald Trump i Xi Jinping podczas spotkania w Korei Południowej w październiku 2025 rokuDonald Trump i Xi Jinping podczas spotkania w Korei Południowej w październiku 2025 roku
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Tomasz Sąsiada

Planowany na dni 31 marca-2 kwietnia wyjazd prezydenta USA Donalda Trumpa do Chin raczej nie otworzy drogi nawet do ograniczonego przełomu w relacjach handlowych i inwestycyjnych - wynika z informacji pięciu osób zaznajomionych z przygotowaniami, na które powołuje się Reuters. Według tych źródeł amerykańscy liderzy biznesu nie zapewnili na tym etapie delegacji prezesów firm, o którą zabiegali. Po stronie Pekinu nie widać z kolei, by Chiny miały otrzymać oczekiwane zabezpieczenia inwestycyjne dla swoich spółek.

Waszyngton i Pekin mają koncentrować się na utrzymaniu stabilności, która - według Reutersa - charakteryzuje relacje dwóch największych gospodarek świata od końca ubiegłego roku, po okresie napięć związanych m.in. z cłami Trumpa i ograniczeniami Chin w eksporcie metali ziem rzadkich.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Część amerykańskich firm liczyła jednak, że wizyta prezydenta USA wyjdzie poza zgodę na transakcje już rozważane, takie jak chińskie zakupy soi i samolotów Boeinga.

Przygotowania w ostatniej chwili i malejące oczekiwania

Reuters opisuje, że spotkanie - pierwsze w formule Trump-Xi od czasu zgody na rozejm handlowy w październiku - przyćmiewa chińska frustracja związana z planowaniem wizyty w ostatniej chwili. Trzy osoby znające ustalenia miały wskazać, że przygotowania, które zwykle trwają miesiącami, ruszyły zbyt późno.

- To wygląda jak coraz bardziej kurcząca się wizyta państwowa. Ambicje tego, co ta podróż ma osiągnąć, wydają się z dnia na dzień mniejsze - mówi Reutersowi Ryan Hass, dyrektor John L. Thornton China Center w Brookings Institution.

Według Reutersa potencjalnym sukcesem mogłaby być umowa na zakup przez Chiny ok. 500 samolotów wąskokadłubowych Boeing 737 MAX. Agencja wskazuje, że Pekin ma zabiegać o ustępstwa USA w zamian za kontrakt, w tym o wieloletnie gwarancje dostaw części.

Reuters informuje też, że Biały Dom mógłby zdecydować o przesunięciu ogłoszenia umowy dotyczącej Boeinga, aby ograniczyć potrzebę ustępstw wobec Pekinu i zachować część porozumień na ewentualne przyszłe spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem na terytorium USA.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie