"Znajdziemy sposób". Sekretarz generalny NATO zabiera głos ws. Cieśniny Ormuz
Prezydent USA Donald Trump wezwał europejskich partnerów do pomocy w zabezpieczeniu kluczowego szlaku morskiego przez Cieśninę Ormuz, zablokowaną przez Iran po atakach USA i Izraela. Większość z nich odrzuciła tę prośbę. W czwartek sekretarz generalny NATO Mark Rutte stwierdził jednak, że jest przekonany, iż sojusznicy znajdą rozwiązanie, by przywrócić ruch przez cieśninę.
- Sojusznicy intensywnie dyskutują między sobą i ze Stanami Zjednoczonymi o najlepszej drodze naprzód, by zmierzyć się z tym ogromnym problemem bezpieczeństwa - mówił w czwartek Rutte dziennikarzom w Brukseli. - Jestem przekonany, że sojusznicy, jak zawsze, zrobią wszystko, by wesprzeć nasz wspólny interes. Znajdziemy sposób działania - dodał sekretarz generalny NATO, cytowany przez serwis Politico.
W poniedziałek Donald Trump ponowił swoje wezwanie do przyłączenia się innych państw NATO do operacji w Cieśninie Ormuz podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Waszyngtonu. Jak powiedział, prowadzi rozmowy z "około siedmioma" krajami i choć podkreślał, że najwięcej ropy wypływającej z Zatoki Perskiej otrzymują Chiny, nie określił, czy Pekin jest wśród zainteresowanych krajów.
Zatankowaliśmy na rządowej stacji paliw. Tyle zapłaciliśmy
- Żądam, aby te kraje przybyły i chroniły swoje terytorium, bo to jest ich terytorium. To jest miejsce, z którego czerpią energię. I powinny przybyć i pomóc nam je chronić. Można by argumentować, że może w ogóle nie powinniśmy tam być, ponieważ jej nie potrzebujemy. Mamy dużo ropy naftowej - mówił Trump. - Ale robimy to. Robimy to prawie tak, jakbyśmy robili to z przyzwyczajenia, ale robimy to również dla bardzo dobrych sojuszników, których mamy na Bliskim Wschodzie - dodał.
Trump wściekły na sojuszników
Wiele państw sojuszniczych pomocy jednak nie zaoferowało. We wtorek Trump mówił, że sądzi, iż "NATO popełnia bardzo głupi błąd", nie oferując pomocy. - Od dawna mówiłem: wiecie, ciekawe, czy NATO kiedykolwiek by nam pomogło. Więc to była wielka próba, bo ich nie potrzebujemy, ale oni powinni byli tam być - stwierdził podczas spotkania z premierem Irlandii Michealem Martinem w Białym Domu. - Wszyscy zgadzają się z nami, ale nie chcą pomóc. A my, jako Stany Zjednoczone, musimy to zapamiętać, bo uważam, że to dość szokujące - argumentował.
Pytany o to, czy zamierza wyciągnąć jakieś konsekwencje lub wycofać się z Sojuszu, Trump powiedział, że nie ma w tej chwili nic na myśli, lecz podkreślił, że jest bardzo zawiedziony. Zaznaczył też, że może podjąć decyzję o wycofaniu z NATO bez zgody Kongresu.
We wtorek na platformie Truth Social Trump napisał też: "Dzięki temu, że odnieśliśmy tak wielki sukces militarny, nie »potrzebujemy« ani nie pragniemy już pomocy państw NATO – NIGDY JEJ NIE POTRZEBOWALIŚMY!". Zaznaczył, że odnosi się to również do Japonii, Australii czy Korei Południowej.
"Właśnie rozmawiałem z prezydentem USA o niechęci naszych europejskich sojuszników do przekazania zasobów, (mających pomóc w) utrzymaniu funkcjonowania cieśniny Ormuz, co jest korzystne dla Europy w dużo większym stopniu niż dla Ameryki. Nigdy w życiu nie słyszałem go tak wściekłego. Podzielam tę złość, biorąc pod uwagę, co jest tu stawką" - napisał we wtorek wpływowy senator Republikanów Lindsey Graham w serwisie X.
Sekretarz generalny NATO: to, co robią USA, jest bardzo ważne
Mark Rutte, który wcześniej znalazł się pod ostrzałem krytyki za stwierdzenie, że wojna Trumpa cieszy się "szerokim poparciem" wśród sojuszników, w czwartek ponownie pochwalił Stany Zjednoczone za osłabienie potencjału militarnego Iranu, w tym jego zdolności w zakresie rakiet balistycznych i potencjalnych zdolności jądrowych - podaje Politico.
- To, co USA robią w tej chwili, to osłabianie tych zdolności Iranu i myślę, że to bardzo ważne - stwierdził Rutte. - To jest ważne dla bezpieczeństwa Europy, dla Bliskiego Wschodu, i jest kluczowe dla samego Izraela - dodał.
Źródło: Politico, PAP