"Nagroda dla mózgu". Badacz tłumaczy, dlaczego niektórzy odkładają zadania na później
- Prokrastynacja bardzo często ma podłoże związane z negatywnymi emocjami. Jeżeli mam coś zrobić, ale na przykład tego nie lubię, na przykład posprzątać piwnicę. Albo boję się tego, na przykład pójść do lekarza, bo coś mnie strzyka i boję się, że to może być coś poważnego. Albo boję się, że nie zrobię zadania odpowiednio dobrze i wtedy się okaże, że jestem "nieudacznikiem" - tłumaczył w "Horyzontach" dr hab. Marek Wypych, badacz mózgu z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN.
- Jest szereg negatywnych emocji związanych z jakimś zadaniem i jeżeli mam to zadanie robić, to muszę się skonfrontować z tymi emocjami. A mogę zamiast tego otworzyć książkę, włączyć Netfliksa, zagrać w grę na komórce, cokolwiek. I wtedy z mojej uwagi to znika i czuję się lepiej - wyjaśnił.
- I to jest ta nagroda dla mózgu. Znika coś nieprzyjemnego i zastępujemy sobie to czymś przyjemnym. I mózg się uczy: o, następnym razem, jak będę miał trudne zadanie i będę czuł się nieprzyjemnie, to też sobie włączę grę czy Netfliksa czy cokolwiek. I ten wzorzec zachowania się utrwala - dodał.
Źródło artykułu: money.pl
Skupiam się na sprawach, które dotyczą portfeli Polaków. Piszę o makroekonomii, handlu, polityce społecznej i rynku nieruchomości. Poruszam też tematy geopolityczne.