Kryzys zabujał dolarem. Tak zmienia się jego kurs
Po wtorkowym umocnieniu się dolara na poziomie 3,7 zł amerykańska waluta straciła impet. W środę od poranka "zielony" pozostawał w odwrocie, przed południem jego kurs spadł do poziomu 3,665 zł.
Dolar królował na rynku walut we wtorek, w czasie gdy największe indeksy i akcje na świecie "krwawiły" w reakcji na konflikt USA i Izrael kontra Iran. Kurs za amerykańską walutę wzmocnił się w jeden dzień o blisko 10 groszy, przebijając z hukiem barierę 3,7 zł. Okazało się jednak, że nie jest to trwały pułap dla "zielonego".
Dolar słabnie niemal tak szybko, jak "urósł"
W środę o poranku dolar spadł wyraźnie poniżej 3,7 zł. Zjazd rozpoczął się po godzinie 7 rano. Po godzinie 11 za jednego dolara płacono średnio 3,665 zł. Jest to spadek w ciągu dnia o 0,63 proc.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ekspert mówi, co dzieje się na rynkach
"Jeszcze wczoraj (3 marca - red.) po południu rynki próbowały szukać nowego poziomu równowagi po tym jak wcześniej spora część inwestorów wpadła w panikę - w efekcie zmienność we wtorek była duża. Wieczorem większość par dolarowych cofnęła się od swoich maksimów, jakie zostały ustanowione w ciągu dnia. Mieliśmy, zatem "przesilenie", ale raczej jeszcze nie punkt zwrotny" - ocenił w analizie w środę Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.
"Amerykańsko-izraelski atak na Iran kosztował naszą walutę względem euro w szczytowym momencie niemal 2 proc. wartości od początku konfliktu. W podobny sposób traci forint węgierski. Czeska korona, jako silniej powiązana z euro, oddaje mniej. Warto dodać, że w tym samym czasie dolar umacniał się względem euro o około 2 proc., co sprawia, że straty złotego wobec dolara są jeszcze większe" - analizował w środę Maciej Przygórzewski, główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl
źródło: money.pl