Wygrał wybory, rynek reaguje. Najgorszy dzień dla reala od 27 lat

Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva wygrał w niedzielę drugą turę wyborów prezydenckich i wywalczył reelekcję. W reakcji na wynik wyborów brazylijski real stracił 8 proc. wobec dolara, a kluczowy brazylijski indeks giełdowy Bovespa spadł o 13,9 proc. - podaje portal Financial Times.

Luiz Inacio Lula da Silva po raz czwarty będzie prezydentem BrazyliiLuiz Inacio Lula da Silva po raz czwarty będzie prezydentem Brazylii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alexandre Schneider
Tomasz Sąsiada

Portal tłumaczy, że inwestorzy obawiają się pogorszenia finansów publicznych i domagają się wiarygodnego planu fiskalnego. I przypomina, że spadek brazylijskiego reala o 8 procent w stosunku do dolara to najgorszy dzień dla tej waluty od 1999 roku.

Jak tłumaczy Financial Times, tąpnięcie na realu i na giełdzie nastąpiło po wzroście oczekiwań, że rząd zwiększy wydatki socjalne i podatkowe. Według Independent Fiscal Institute obietnice wyborcze, w tym umorzenie części zadłużenia i wyższe świadczenia, mogą kosztować w tym roku ok. 298 mld reali, czyli 55 mld dolarów. Eksperci, z którymi rozmawiał FT, wskazują, że plan naprawczy powinien łączyć skuteczniejszy pobór podatków z ograniczeniem wydatków.

Deficyt fiskalny Brazylii sięga 9,5 proc. PKB, a dług publiczny wynosi 83 proc. PKB - dość wysoki jak na kraj rozwijający się - zwraca uwagę Financial Times. Pablo Riveroll, zarządzający funduszem w Schroders, ocenił, że wydatki zapowiedziane przez Lulę podczas kampanii nie mają jasno wskazanych źródeł finansowania i nie zapewniają środków na osiągnięcie nadwyżki budżetowej. Na niekorzyść rynku zadziałało także wycofanie zakładów na zwycięstwo bardziej przyjaznego biznesowi Flávio Bolsonaro.

Tylko reformy poprawią sytuację?

Lula w trakcie swojej obecnej, trzeciej kadencji zwiększył wpływy z podatków i wydatki w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego. Krytycy twierdzą jednak, że luźna polityka fiskalna zmusiła bank centralny do utrzymania restrykcyjnej polityki pieniężnej - bazowa stopa procentowa wynosi w tym kraju 13,75 procent - zwraca uwagę Financial Times.

Analitycy JPMorgan uważają, że same limity wydatków nie wystarczą, aby poprawić sytuację gospodarczą kraju. Potrzebne byłyby reformy ograniczające wzrost obowiązkowych pozycji budżetowych, takich jak emerytury i wynagrodzenia, które pochłaniają ok. dziewięć dziesiątych wydatków państwa.

Według danych Najwyższego Trybunału Wyborczego (TSE) Luiz Inacio Lula da Silva zdobył w niedzielnej drugiej turze wyborów prezydenckich niecałe 51,8 proc. głosów, a Bolsonaro – nieco ponad 48, 2 proc. ważnych głosów. W liczbach bezwzględnych Lula zwyciężył przewagą około 4,4 mln głosów.

Brazylijscy komentatorzy podkreślają, że Lula jako pierwszy polityk w najnowszej historii kraju wygrał w drugiej turze po zajęciu drugiego miejsca w pierwszej. Jego wygrana oznacza, że zostanie prezydentem Brazylii po raz czwarty, co również jest rekordem.

Wybrane dla Ciebie