Ceny tzw. małpek ledwie drgnęły. Klienci nie są w stanie zauważyć podwyżek. Do czerwca ma być stabilnie
Przez ostatnie dwa lata średnie ceny promocyjne tzw. małpek wzrosły tylko o 0,7 proc. Najbardziej zdrożały spirytusy – o 3,8 proc. Wódki czyste podskoczyły o 1,9 proc, a smakowe prawie stanęły w miejscu. Najmocniej potaniały butelki 50 ml – o 5,5 proc. Te o pojemności 100 ml miały spadek o 2,3 proc. Opakowania 200 ml poszły w górę o 1,4 proc. Ale ten stan wkrótce może się zmienić, bo rząd poszedł na starcie z branżą, chcąc wprowadzić podatek cukrowy. Jednak niektórzy analitycy uspokajają. Sklepy będą chciały jak najdłużej utrzymać wrażanie, że cen w promocji to nie dotknęło, a tym samym – kieszeni ich klientów. I co najmniej do czerwca tak powinno pozostać.