Wędlina na plasterki i jajka na sztuki. "Zmiana jest ewidentna"
Handlowcy widzą zmianę w tym, co i jak kupują Polacy. – Wiele osób wędliny bierze już nie na wagę, a na plasterki – mówi sprzedawczyni. – Przychodzą i proszą dwa, trzy jajka – dodaje inna. Pytany o ceny ekonomista prof. Marian Noga mówi, że będzie lepiej, ale "światełko w tunelu jest jeszcze daleko".