Nie potrzebujemy kolejnego lockdownu. Kraj zamknie się sam
Spustoszenie – tak można określić sposób, w jaki koronawirus obchodzi się z naszym państwem. Zamykane są urzędy, chorują nauczyciele, policjanci i pracownicy sanepidu. - Boję się, że zabraknie nam ludzi – mówi w rozmowie z money Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.