Niby tylko gaz, a płaci się jak za zboże. Hel to dziś towar luksusowy
Jest lżejszy od powietrza, nie ma zapachu, a chętnych po niego nie brakuje. Helu używają nie tylko sprzedawcy baloników, ale przede wszystkim firmy medyczne i przemysł. Sęk w tym, że zasobów tego gazu jest mało, niełatwo się go magazynuje i transportuje, a płaci się coraz więcej.