lotos (strona 3 z 23)

Orlen tłumaczy się z cen. Steinhoff nie dowierza. "W czasach Gierka i Jaruzelskiego bym się nie dziwił"
WIDEO

Orlen tłumaczy się z cen. Steinhoff nie dowierza. "W czasach Gierka i Jaruzelskiego bym się nie dziwił"

Główny ekonomista PKN Orlen Adam B. Czyżewski, tłumacząc brak podwyżek na stacjach po powrocie 23-proc. stawki VAT, przytoczył przykład Węgier, "gdzie obniżenie cen skończyło się kolejkami i brakami paliw na stacjach". - Nie zdziwiłbym się, gdybym słyszał taką argumentacją w czasach Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego. Natomiast to, że po tylu latach transformacji, ktoś mówi takie rzeczy, martwi mnie bardzo - powiedział w programie "Newsroom" WP Janusz Steinhoff, były minister gospodarki. - Proces edukacji ekonomicznej powinien zostać przez administrację publiczną potraktowany w poważniejszy sposób. Gra cenami była możliwa w przypadku Orlenu, bo mamy praktycznie monopol. Pan Obajtek w sposób arbitralny, oderwany od prawa i zasad rynkowych oraz w oparciu o kryteria polityczne ustala sobie ceny. Ceny powinny być regulowane przez popyt i podaż i na konkurencyjnym rynku taka sytuacja nie ma prawa się wydarzyć. Jak to możliwe, że ktoś podnosi marżę hurtową z 3 na 30 proc.? Większość stacji benzynowych w Polsce zaopatruje się w Lotosie lub w Orlenie, dlatego tak istotne są ceny hurtowe. Mnie nie cieszą świetne wyniki finansowe spółek paliwowych i energetycznych, bo one zazwyczaj nie są efektem redukcji kosztów i dobrego zarządzania, a skutkiem monopolistycznej pozycji koncernów.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
NIK interweniuje ws. Orlenu. Inspektorzy bezradni. "Taki stan państwa"
WIDEO

NIK interweniuje ws. Orlenu. Inspektorzy bezradni. "Taki stan państwa"

Prezes NIK Marian Banaś poskarżył się marszałek Sejmu, że PKN Orlen i Fundacja Orlen odmawiają poddania się kontroli izby. Kontrolerzy NIK są zastraszeni przez koncern doniesieniami złożonymi do prokuratury. - NIK złożyła doniesienie do prokuratury w tej sprawie i niech to świadczy o stanie naszego państwa - powiedział w programie "Newsroom" WP Janusz Steinhoff, były minister gospodarki. - To dochodzenie zostało szybko umorzone, natomiast dochodzenie z tytułu doniesienia Orlenu do prokuratury na inspektorów NIK-u jest prowadzone. Urzędnicy są przesłuchiwani i ja to pozostawiam bez komentarza. Natomiast do fuzji Orlenu z Lotosem nie powinno w ogóle dojść, bo w żadnym kraju nikt nie wpadł na pomysł, by tworzyć monopol na rynku paliw płynnych. Połączone firmy, gdyby nie interwencja KE, miałyby 90 proc. hurtowego rynku paliw. Byłby to praktycznie monopol. Ja pamiętam czasy PRL, monopole i brak konkurencji. Skończyło się fatalnie. Na straży konkurencji powinien stać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), ale nikt nie protestował. Ministerstwa właściwe nie zareagowały na pomysł prezesa Obajtka. W tej sytuacji Komisja Europejska zrobiła to, co do niej należało i podjęła decyzję o środkach zaradczych. One powinny być natychmiast przez polski rząd odrzucone, rząd powinien wycofać się z projektu fuzji, ale zrobiono inaczej. Sprzedano 30 proc. rafinerii za nieadekwatną kwotę w stosunku do wycen. Byli ministrowie gospodarki, ze mną włącznie, napisali list protestacyjny na temat szkodliwych skutków tej transakcji. Nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Nie znam żadnego poważnego ekonomisty, który by pozytywnie odbierał działanie prezesa Daniela Obajtka.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga