Skorzystał z rady rządu: przebranżowił się. Trzy razy. Ciągle walczy o przetrwanie
Kiedy Jarek, przedsiębiorca z Warszawy, wrzucił na Twittera ofertę swojej firmy, nie spodziewał się, że jego tweeta poda dalej półtora tysiąca osób. To poziom zarezerwowany dla polityków i celebrytów. A nie przedsiębiorcy, który w rok posiwiał i trzy razy próbował zmienić branżę.