Sobotka: Miller nie zadeptywał śladów zabójstwa Papały
Staliśmy w miejscu, które wskazała policja, ani Leszek Miller, ani ja, nie zadeptywaliśmy śladów na miejscu zabójstwa Marka Papały w 1998 roku - zeznał w środę w warszawskim sądzie Zbigniew Sobotka (SLD), który, gdy dowiedział się o zabójstwie b. szefa policji, przyjechał tam z Millerem.