Koronawirus. Przedszkole było zamknięte, a matka i tak ma zapłacić 2,2 tys. zł. Dostała sądowy nakaz
Mieszkanka podwarszawskiej miejscowości dostała sądowy nakaz zapłaty za prywatne przedszkole, które przez dwa miesiące było nieczynne z powodu lockdownu. Przedsiębiorca obciążył rodziców kosztami, bo jak stwierdził, nie było w tym jego winy. Rodzice będą się odwoływać od decyzji sądu. Prawnicy potwierdzają, że takich spraw jest teraz mnóstwo.