"To nie ma potencjału", mówili inwestorzy. Dziś Tutlo ma 200 mln zł przychodów
Damian Strzelczyk, współzałożyciel Tutlo, internetowej platformy do nauki angielskiego z lektorem na żądanie, tłumaczy w "Biznes Klasie Young" Łukasza Kijka, jak razem z kolegą, bez kapitału, produktu i zespołu, zbudował stronę w jeden dzień i sprzedawał w przedsprzedaży lekcje, których jeszcze fizycznie nie było. Inwestorzy i eksperci odrzucali pomysł, mówiąc, że nie ma potencjału — Strzelczyk zamiast nich zapytał o zdanie klientów, którzy odpowiedzieli realnymi przelewami. Miesiąc przed przełomem firma rozważała zamknięcie działalności — uratowało ją dopiero przejście na sprzedaż długoterminowych kontraktów, na 12 lub 24 miesiące. Dziś Tutlo współpracuje z 4 tysiącami lektorów, ma prawie 400-osobowy zespół, ponad 70 tysięcy aktywnych uczniów i generuje 200 mln zł przychodów rocznie. Sztucznej inteligencji się nie obawia — traktuje ją jako wsparcie dla lektorów, nie ich zastępstwo.
Ł. Kijek