Zaczęła czyścić buty w kawalerce. Pierwszego dnia przyszło 500 klientów
Martyna Zastawna, założycielka WoshWosh, tłumaczy w "Biznes Klasie Young" Łukasza Kijka, jak w wieku 24 lat, ze studiów dziennikarskich, rzuciła dobrze płatną pracę w marketingu, by czyścić buty w warszawskiej kawalerce — mimo że rodzina uważała pomysł za szalony. Skala zainteresowania od razu ją przerosła: samego pierwszego dnia po ogłoszeniu otwarcia zjawiło się 500 osób, a firma bez porządnego systemu znakowania gubiła buty i traciła klientów. Po trzech miesiącach, na skraju bankructwa i wyczerpania fizycznego, Zastawna napisała ponad 80-stronicowy plan naprawczy — podwoiła ceny, wprowadziła standardy obsługi, przeniosła warsztat z Warszawy do Łodzi i wzięła 40 tys. zł kredytu. W szczytowym momencie firma osiągała 5 mln zł przychodu rocznie, zanim po dziesięciu latach Zastawna sprzedała swoje udziały.
Ł. Kijek