Zaczynał jako recepcjonista. Dziś zarządza największym hotelem w Polsce
Michał Kozak, prezes hotelu Arłamów, największego pod względem powierzchni obiektu hotelowego w Polsce, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, jak zaczynał karierę jako recepcjonista i dlaczego właśnie ta droga od podstaw dała mu narzędzia do zrozumienia, jak funkcjonuje cały organizm hotelu, dzień i noc. Najwyższe marże obiekt osiąga na usługach spa i organizacji imprez, choć największy udział w przychodach mają wciąż restauracje i wynajem pokoi, a marża EBITDA sięga 23-24 procent. Kluczowym wskaźnikiem, który stale monitoruje, jest przychód generowany przez jeden pokój liczony łącznie z gastronomią i spa — musi utrzymywać się w okolicach 1500 zł. Kozak zdradza też, że rosnące koszty energii, płacy minimalnej i podatku od nieruchomości dołożyły hotelowi dodatkowe miliony złotych kosztów, które trzeba ostrożnie uwzględnić w cenach, nie przerzucając całego ciężaru na gości.
Ł. Kijek