Sprzedawał kurtki na stadionie. Dziś jego firma ma 120 salonów
Marcin Ochnik, prezes firmy Ochnik SA, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, jak zaczynał jako nastolatek sprzedający kurtki uszyte przez starszych braci na warszawskim stadionie Skry, a dziś kieruje siecią 120 salonów, w tym trzech za granicą, zatrudniającą ponad 800 osób. Prezesem został w wieku zaledwie 24 lat, a przełomem dla firmy było przypadkowe spotkanie, które zainspirowało zmianę profilu z produkcyjnego na handlowy i budowę własnej sieci sprzedaży. Najtrudniejszym elementem prowadzenia biznesu są dziś negocjacje z galeriami handlowymi — stawki w Warszawie sięgają nawet 100 euro za metr kwadratowy, a rentowny salon musi wypracowywać kilka milionów złotych obrotu rocznie. Bracia Ochnik trzymają się przy tym rodzinnych zasad, m.in. zatrudniania maksymalnie dwóch osób z jednej rodziny naraz, a Marcin ma już ustaloną datę, kiedy przestanie być prezesem.
Ł. Kijek