Ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe dały zarobić nawet 80 proc. w ciągu pół roku. To pułapka czy warto w nie inwestować?
Jarosław Kaczyński nazywał ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe niewolą, Janusz Szewczak pułapką o wartości 50 mld zł, w którą wpadło 4 mln Polaków, tymczasem nie wszystkie produkty były toksycznymi polisolokatami. Na dodatek zmiana przepisów w tym roku spowodowała, że klienci są lepiej chronieni, opłaty likwidacyjne spadły ze niemal 100 proc. nawet do 0 w pierwszym roku, a niektóre z UFK dały zarobić w ciągu pół roku nawet 80 proc. Czy warto w nie inwestować?