Biznesmen zarzuca CBA tortury. CBA: to nieprawda
- Razili mnie prądem, kopali. Gdy straciłem przytomność, polewali mnie wodą, śpiewając "Deszcze niespokojne" - opowiada biznesmen zatrzymany przez CBA. Biuro potwierdza użycie paralizatora, ale twierdzi, że przed zatrzymaniem mężczyzna trzymał przeładowaną broń i był agresywny.