W Rosji nie mają czym nagazować piwa. To jeden ze skutków polityki Putina
To być może jedno z najbardziej nieoczywistych następstw obecnej polityki Kremla. Jak alarmują rosyjscy przedsiębiorcy, w kraju zaczyna brakować dwutlenku węgla do napojów. Po tym, jak Rosja wstrzymała dostawy nawozów do "niezaprzyjaźnionych krajów", zamknięte zostały produkujące je zakłady. To w nich, jako produkt uboczny, powstawał CO2.