Droździel: PO jest już partią władzy z krwi i kości
Czymże są bowiem przysięgi władców, jeśli nie kurzem, który można z siebie strząsnąć w każdej dogodnej chwili? To pytanie retoryczne z "Ja, Dago Władca" Zbigniewa Nienackiego jak ulał pasuje do ostatnich decyzji podejmowanych przez Platformę Obywatelską. Partia ta powoli, acz sukcesywnie wycofuje się z tego wszystkiego co jeszcze do niedawna głosiła, co wcześniej bardzo gorliwie piętnowała u innych.