Na skróty
Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Problem z reklamacją? Zwróć się do rzecznika!

Problem z reklamacją? Zwróć się do rzecznika!

skomentuj
Wyświetlaj:
anna8205 / 2011-06-02 15:54
witam
Mam taki problem kupiłam meble do samodzielnego montażu i po złożeniu okazało sie że boki komody są uszkodzone.złożyłam reklamację i mają mi przysłać te dwa elementy nowe czy mam prawo żądać wymiany tych elementów od pracowników sklepu w ramach gwarancji czy muszę je wymienić sama ? Komoda jest już złożona i boję się żeby nie uszkodzić przy wymianie innych elementów? Bardzo dziękuję za pomoc .
ak3011 / 2011-05-24 15:17
Dzień dobry , chciała bym uzyskać pomoc w sprawie gwarancji.A mianowicie , kupiłam synowi motorower za gotówkę. Robiłam wszystkie przeglądy wymieniałam olej tak jak wszystko jest napisane w gwarancji, za każdy przegląd na gwarancji płaciłam . Problem byl taki ze spady wal łańcuch syn jeździł do tego mechanika co byla gwarancja on trzy razy mu naciągał łańcuch i mówił ze musi byc taki luźny. Gdy łańcuch spadł i uderzył w obudowę która pękła wskutek uderzenia i motorower nie chciał dalej jechać poszliśmy do tego sklepu gdzie byl zakupiony w celu naprawy w ramach gwarancji. OKAZAŁO sie ze właściciel poinformował mnie ze nienaprani tego w ramach gwarancji i mam sama za to płacić.... ;stwierdził ze motorower byl zle używany '... pytam jak można sle używać motorower skoro silnik działał bez zarzutów , Właściciel stwierdził ze syn miał sobie sprawdzać sam łańcuch co trzy dni , a od kiedy można takie rzeczy robić na gwarancji???. Proszę o dopowiedz czy należy mi sie taka naprawa w zakresie gwarancji i czy muszę za nia płacić ,, Z góry dziękuje za odpowiedz
kams / 178.43.101.* / 2012-03-06 01:16
Łańcuch masz napisane na pewno w książce serwisowej, sprawdzaj co np: 500 km, co 200 czy co ileś. WIęc jeżeli od wizyty u mechanika nie upłyneła ta ilość km, to ... znaczy, że jego wina.
adzia76 / 2011-05-18 11:19
Witam serdecznie.
Dwa tygodnie temu kupiłam w Deichamnnn buty sportowe. Niestety nie jestem z nich zadowolona , bo strasznie śmierdzą gumą. Czy mogę te buty wymienićna nowe lub zażądać zwrotu gotówki?
Bardzo prosze o pomoc.
Dziękuję.
Pozdrawiam
Agnieszka
Tuła / 94.251.236.* / 2011-05-09 23:49
Witam . Kupiłem buty marki Adidas Daroga Trail CC M które sa przeznaczone do chodzenia w górach czyli w trudnych warunkach . Jest taki problem buty kupiłem w ubiegłym roku 2010 w kwietniu i teraz złożyłem reklamacje ponieważ pekła mi podeszwa od dziurki do dziurki a rzeczoznawca napisał że winiku oceny stwierdza wyrazne uszkodzenie rozerwania gumowej części spodu w okolicy systemów wentylacyjnych . Uszkodzenie ma charakter mechaniczny i wynika z działania niszczacych czynników zewnetrznych w tym urazów ostre i haczące krawędzie podłoża. Wykluczam aby uszkodzenie powstało samoczynnie. Nalezy podkreślic iż wszelkie wady fizyczne towaru ujawniają się w okresie 6 miesięcy od zakupu . Dla mnie to jest złe rozpatrzenie mojej reklamacji chociaż nie znam sie na tym ale nawet buty nie są zniszczone brak słów
bajka123 / 2011-05-02 13:13
Witam .Mam problem związany z usługodawcą internetowym Orange. Był u mnie przedstawiciel handlowy aby sprzedać mi internet bez limitu co mnie zapewniał po moim dwukrotnym zapytaniu w tej sprawie ze tak jest a okazało się że po miesiącu próbnym zaczyna śię limit co starcza mi na ok czterech dni .W umowie pisze lecz tak że dla zwykłego człowieka jest to nie zrozumiałe, płace za cały miesiąc 49zł. a starcza mi przy normalnym eksploatowaniu ok czterech dni,nie wiem czy ktoś by się na takie warunki zgodził .Umowa podpisana na 3 lata od 15-10-2010r. Po mojej interwencji telefonicznej Orange w odpisał że rozmowa pomiędzy przedstawicielem a mną w domu nie była nagrywana i nie uwzględnią moich roszczeń co do tej sprawy.Bardzo .proszę o pomoc w tej sprawie.Z góry dziękuje.
aga m / 195.116.217.* / 2011-04-28 17:41
Witam. Mam pytanie odnośnie zakupionego telefonu w Orange.
Otóż sprawa wygląda następująco, telefon został zakupiony we
wrześniu 2009r. Po raz pierwszy do naprawy trafiła w czerwcu 2010r z taka
wada ze nie czytała karty sim. Po raz drugi telefon trafił po 3
miesiącach od naprawy również z tą sama wada i tak trafił łącznie 4
razy już do naprawy cały czas z tą samą wada, której jak widać serwis
nie potrafi usunąć wymieniają tylko oprogramowanie i na tym naprawa sie
kończy. Po ostatnim odebraniu telefonu z naprawy, która nastąpiła
09.V.2011r, po tygodniu użytkowania telefon znów nie działa czyli już 5
raz. Proszę o pomoc w tej sprawie czy przysługuje mi ubiegać się o nowy
telefon, ponieważ ten jest cały czas wadliwy i nie nadaje się do użytku
a serwis nie umie tej wady usunąć, jakie prawa mi przysługują w takiej
sytuacji?
Ps. dodam ze pisałam e-maila do serwisu nokia i napisali mi ze nie przysługuje mi nowy telefon, jednym z powodu jest to ze nie został telefon oddany bezpośrednio do serwisu nokia tylko do punktu Orange, Ja mam 120km w obie strony do serwisu nokia i naprawdę nie opłaca mi sie jechac bezpośrednio tam tylko z telefonem
Z góry dziękuję.
syla14 / 83.9.151.* / 2011-04-19 08:58
Dwa lata temu kupiłam przez internet meble skórzane (2 sofy, fotel i pufa) o wartości 6 tys. zł (firma meblokomfort). Po jakimś czasie zaczęły pojawiać się odbarwienia na skórze i "łuszczenie się skóry". Oczywiście zgłosiłam reklamację 2 sof. Bez problemu rozpatrzono reklamację i przysłano mi siedziska do wymiany. Po jakimś czasie to samo zaczęło dziać się z fotelem. Ponownie zgłosiłam reklamację, Przyjechał Pan na oględziny i stwierdził, że po raz pierwszy widzi coś takiego. Zadał kilka pytań i odjechał. Po kilku dniach dostałam odpowiedź,że reklamacja została rozpatrzona negatywnie gdyż używałam niedozwolonego środka do konserwacji mebli. Osoba dokonująca oględzin stwierdziła, że meble powinnam konserwować takim środkiem - pokazano mi jakim i jakiej firmy. Dziwne - odebrałam to jak reklamę. Ale cóż - zakupiłam, konserwowałam i co, problem pozostał a winnych brak. Ponownie zgłosiłam to firmie , która sprzedała mi feralne meble z prośbą o wyjaśnienia. Poczekam na odpowiedź jeszcze kilka dni i sprawę kieruję do rzecznika - tylko to mi pozostało.
mario 89 / 83.11.114.* / 2011-04-15 12:53
kupilem buty nike , zepsuly znaczy sie pekly w szwach i podeszfa sie odkleja , oddalem na gwarancje ale jej nie uznali ;[ nosze je co jakis czas i bd sie zepsuly co robic ??oddac je jeszcze raz ?/
gazdeczka / 89.77.58.* / 2011-04-13 14:48
Witam serdecznie w listopadzie zakupiłem kurtkę zimową w sklepie Americanos kurtka kosztowała sporo kasy dałem ją do reklamacji bo były widoczne odbarwienia i przetarcia na rękawach. Reklamacja została rozpatrzona negatywnie kurtka znowu do mnie wróciła zniszczenia wynikły ze zwykłego użytkowania. Sami wiecie że materiałowa kurtka w deszczowy czy śnieżny dzień nie jest sprawdzona więc nie była użytkowana całą zimę. CO ZROBIĆ W TEJ SPRAWIE
?! Zostałem skierowany do rzecznika praw konsumenta polecił sprawę sądową przecież nie będę ciągał się po sądach z powodu kurtki! BARDZO PROSZĘ O POMOC W TEJ SPRAWIE!
Rampelstampel / 83.168.108.* / 2011-04-12 09:51
Zakupiłem telefon na abonament,powiedziano mi przy tym że pierwszy miesiąc internet jest za darmo a po miesiącu sie okazało że moj rachunek sięga 370 zł z tego 300 zł to transmisje internetowe zrobiono mnie w balona napisałem już reklamacje do sieci "PLAY"!!! ale już czuje że trzeba będzie o to walczyc,prosze o pomoc w tej sprawie.Chce jeszcze dodac że sprzedawczyni wciskając mi telefon nie poinformowała mnie o wielu usługach i czających sie niebezpieczeństwach
pankcoorka / 83.14.131.* / 2011-08-08 12:15
też mam problem z podobną sytuacją, traktują klienta jak śmiecia
beatka S / 89.174.127.* / 2011-04-03 20:42
witam,oddawalam modem z Plusa juz dwa razy poniewaz za kazdym razem co dostalam nowy byl nie dobry i nie chodzil teraz dostalam trzeci i tez nie łaczy sie z internetem i wydaje mi sie ze jak zno go dam na gwarancje to dostane taki sam i nie bedzie chodzil.Ps; do tej pory place abonament 60zł choc go nie uzywam.prosze o rade co dalej robic?pozdrawiam,;)
anna00880088 / 2011-04-03 16:52
Witam.
Dwa miesiace temu kupiłam buty w sklepie Via Roma w Arkadii. Juz zdążyłam oddać buty dwa razy na reklamacje.Poprosiłam Pania o zwrot pięniędzy ,poniewaz wydałam troche na nie ,a po kilku razach sie rozklejaja badz podeszwa odpada.Pani poinformowała mnie dosc zdenerwowana ze rzecznik stwierdził ze buty da sie naprawic i nie moge żadać zwrotu pieniędzy. Co zrobić kiedy chce odebrac pieniedze bo nie sadze ze buty znow po kilku dniach mi sie nie rozpadna na ulicy...
Bogunia / 83.23.17.* / 2011-04-01 17:35
WITAM
MAM PYTANIE DOTYCZĄCE WARUNKU PRZYJĘCIA REKLAMACJI. CZY MUSZĘ PRZYJĄĆ TOWAR DO REKLAMACJI JEŚLI KLIENT DYSPONUJE TYLKO WYDRUKIEM Z POLCARDU(jest tam zawarta tylko suma a nie konkretny produkt-było więcej niz jeden). Moje pytanie brzmi : czy MUSZĘ! przyjąć towar do reklamacji po wydruk ten jest bezwarunkowym dowodem zakupu.Czy mam prawo odmówić.
AniaMR / 188.47.158.* / 2011-04-01 12:52
WITAM!
Kupiłam 1,5 roku temu kozaki które w ubiegłym roku w zimie mi się odkleiły dałam do reklamacji i zażądałam zwrotu gotówki ale firma się nie zgodziła i buty skleili do tego skleili źle widziałam to już przy odbiorze butów i zwróciłam uwagę ,że są źle sklejone i zaraz mi się odkleją ale Pani w sklepie mówiła ,ze na pewno nie i jak coś znów przyniosę po 2tyg. buty się odkleiły tak jak myślałam zaniosłam z powrotem do reklamacji i zażądałam pieniędzy firma dalej się nie zgodziła i znów buty są w trakcie klejenia. Widać ewidentnie ,ze ten but ma wadę ale oni tego nie widzą teraz jak je odbiorę pewnie znów się od kleją ...Chciałam się zapytać co mogę w tej sytuacji zrobić ? Dziękuje za odpowiedz...
Dorota1987 / 2011-03-30 22:20
Witam.
Zakupilam 2 lata temu telefon LG w sieci orange, po dwoch miesiacach musialam go reklamowac bo byly z nim problemy. Po jakims czasie pojawily sie kolejne i kolejne. telefon byl w sumie 6-7 razy odsylany do serwisu. Z reguly nie bylo problemu z naprawa, a do ostatniej reklamacji. Oddalam telefon 31.01.2011 do reklamacji (do serwisu orange) ze wzgledu na to ze odkleila sie jedna czesc od aparatu i na ekranie pojawila sie dziwna plama, tak jak by sie wypalila na sloncu. Telefon po pewnym czasiw rocil z naprawy ze stwierdzeniem iz zostal on zalany (co napewno nie mialo miejsca) i naprawa wynosi ok 500-600zl. Nie zgodzilam sie na naprawe ze wzgledu iz telefon nie jest tyle wart (LG KC910). Wszystko byloby ok, gdyby nie to ze telefon zostal zle skrecony i nie da sie uzywac przyciskow, co wyklucza jakiekolwiek korzystanie z niego. Jestem przekonana ze to wina serwisu, poniewaz musieli go rozkrecic by zdiagnozowac problem dotyczacy plamy na wyswietlaczu. Wyslalam kolejny raz telefon, po czym zostal on odeslany w takim samym stanie, czyli z niedzialajacymi przyciskami. Dopiero po kolejnej rozmowie z przedstawicielem LG, bo Orange juz nie chcialo przyjac telefonu, twierdzac ze sama musze sie uporac z tym problemem i indywidualnie rozmawiac z LG odeslalam telefon do serwisu. Kolejny raz zostal odeslany, ale na szczescie juz przyciski dzialaly. W miedz czasie, kiedy telefon kursowal z jendego serwisu do drugiego (jeden jest w Mławie, drugi w Warszawie) skonczyla sie gwarancja, poniewaz byla do 9.02.2011 i zaznaczono w karcie gwarancyjnej "GWARANCJA ANULOWANA".
Nie byloby problemu i dalabym im spokoj gdyby nie to iz telefon po powrocie z serwisu, gdzie naprawiono (prawidlowo skrecono) telefon zle dziala. Jest to telefon dotykowy i mam z nim porblem jesli chodzi o kalibracje ekranu. Przykladowo ja wciskam 1 a wyskakuje 9 (ekran dotykowy). Nie da sie z niego korzystac w dalszym ciagu. Juz kiedys mialam z tym problem i bylo to naprawione w serwisie poniewaz telefon byl na gwarancji.
Teraz niestety LG tlumaczy sie tym ze jest juz po gwaracji, mimo, ze telefon wrocil w takim stanie z serwisu a wczesniej zanim wyslalam nie bylo tego problemu tylko reklamowalam sprawe dotyczaca plamy na ekranie i odklejonej czesci od aparatu.
Gdybym wiedziala ze tak to wszystko bedzie wygladalo nawet bym nie wysylala telefonu do serwisu tylko sama przykleila ta czesc.
Od 2 miesiecy nie moge korzystac z telefonu, tym bardziej teraz gdy przyciski zupelnie inaczej odbieraja moje polecenia.
Tak jak wczesniej wspomnialam telefon byl wysylany wielokrotnie do naprawy,na dobra sprawe sumujac lezal w serwisie okolo 0,5 roku.
Czy w takim przypadku nie nalezy mi sie wymiana na nowy model, badz darmowa naprawa tego telefonu ktory posiadam? Bo teraz tak naprawde moge go wyniesc na smietnik.
Zasugerowalam przedstawicielowi LG, z którym prowadzilam cala rozmowe ze chciałabym jedynie wymienic telefon bądź go naprawic, ale tłumaczy się tylko tym ze telefon zostal przeze mnie popsuty i już jest po gwarancji, ale nie rozumie tego, ze lezalo tak dlugo w serwisie!!! Od dwoch dni ma problem z odpisaniem na maila a niestety nie raczyl podac nr telefonu by skontaktowac się osobiście.
skomentuj

Najnowsze wpisy