NIK nie odpuści Orlenowi. Będzie kontrola. Oto co sprawdzą

- Kontrola w Orlenie została tylko zawieszona, więc my ją przeprowadzimy w koncernie - zapowiedział w rozmowie z "Super Expressem" prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś. Kontrolerzy będą chcieli sprawdzić wydatki na sponsoring i media oraz na usługi prawne na bardzo dużą kwotę - wskazał.

Prezes NIK Marian Banaś uderza w PFRPrezes NIK Marian Banaś
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell

Według raportu NIK wartość transakcji sprzedaży Lotosu była zaniżona o co najmniej 5 mld zł. Skąd się wzięły takie dane w raporcie, skoro nie wpuszczono was do Orlenu? - zapytał dziennik.

NIK wróci na kontrolę do Orlenu

- Nie wpuszczono kontrolerów do Orlenu, ale przeprowadziliśmy kontrolę w Ministerstwie Aktywów Państwowych oraz w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, a także w firmach doradczych, które brały udział w przygotowaniu kontraktu. Mieliśmy także dostęp do Krajowego Rejestru Firm. A więc w sposób jednoznaczny nasi kontrolerzy na podstawie dokumentów stwierdzili, że kwota sprzedaży Lotosu została zaniżona o prawie 5 mld zł. Potwierdził to również doradca ministra, który na jego zlecenie wykonał taką opinię. Ona pokrywa się z ustaleniami naszych kontrolerów - odpowiedział prezes NIK.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje auta za miliony! "Tesli mi nie szkoda, traktuję ją jak lodówkę" - Robert Michalski #18

Ta kontrola została tylko zawieszona, więc my ją przeprowadzimy w koncernie - dodał prezes Banaś.

Banaś zapytany został, kiedy kontrolerzy wrócą do Orlenu. - Zaraz, gdy zmieni się kierownictwo, podejmiemy taką decyzję i mam nadzieję, że zostaniemy natychmiast wpuszczeni. Będziemy chcieli sprawdzić wspomniane wydatki na sponsoring i media oraz na usługi prawne na bardzo dużą kwotę - odpowiedział.

NIK powiadomiła prokuraturę ws. Orlenu

Wcześniej, na początku roku, Najwyższa Izba Kontroli złożyła zawiadomienie do prokuratury ws. utrudniania przez Orlen przeprowadzenia kontroli wydatków marketingowych i sponsoringowych.

W ocenie płockiego koncernu decyzja ta "jest całkowicie bezpodstawna".

"Orlen jest spółką publiczną z jedynie mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa, wynoszącym 49 proc. W odniesieniu do podmiotów znajdujących się w takiej sytuacji uprawnienia NIK dotyczą jedynie majątku lub środków państwowych dotyczących zobowiązań na rzecz państwa" - czytamy w oświadczeniu.

Podpiera się też "interpretacjami renomowanych kancelarii" o tym, że NIK nie dysponuje uprawnieniami do weryfikowania działalności, która nie jest związana z wykorzystaniem środków państwowych.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki