Ostatnia mila w walce z inflacją najtrudniejsza. Nowe dane zza oceanu

Inflacja w USA w lutym wyniosła 3,2 proc. rok do roku. To więcej, niż spodziewali się eksperci. "Dzisiejsze dane nie zmieniają prognoz dotyczących rozpoczęcia obniżek stóp procentowych" - ocenia Mikołaj Raczyński, dyrektor zarządzający platformy Portu.

A shopper walks out of a Shoprite with groceries on Wednesday, May 6, 2020 in Colonie, N.Y. Shoprite is one of the local grocery stores limiting beef, pork and poultry sales. (Photo by Lori Van Buren/Albany Times Union via Getty Images)Znamy dane o inflacji w USA
Źródło zdjęć: © GETTY | Albany Times Union/Hearst Newspapers
Robert Kędzierski

Inflacja w Stanach Zjednoczonych wyniosła 3,2 proc. rok do roku, przewyższając oczekiwania analityków (3,1 proc. r/r). Ceny w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,4 proc. Inflacja bazowa osiągnęła z kolei 3,8 proc. r/r - również powyżej prognoz (3,7 proc. r/r).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Desperacja rolników sięga zenitu. "Protest zaostrzymy"

Inflacja w USA wyższa od oczekiwań. Plany FED niezagrożone

Dane zza oceanu skomentowali eksperci. Mikołaj Raczyński, dyrektor zarządzający platformy Portu, zauważa, że tzw. ostatnia mila w walce z inflacją będzie najprawdopodobniej najtrudniejsza. Podkreśla, że mimo szybkiego spadku inflacji ze szczytowych wartości, widać jej zakorzenienie w okolicach 3 proc., podczas gdy cel inflacyjny Rezerwy Federalnej wynosi 2 proc. Raczyński wskazuje jednak, że dzisiejsze dane nie zmieniają prognoz dotyczących rozpoczęcia obniżek stóp procentowych przez Fed w bieżącym roku, choć redukcja kosztu pieniądza będzie realizowana powoli.

Z kolei Bartosz Wałecki, analityk Michael / Ström Dom Maklerski, zaznacza, że inflacja zmierza do celu wyznaczonego przez Fed, ale bank centralny wciąż nie ma pewności, czy spadek będzie trwały. W związku z tym, jak wskazuje Wałecki, obniżki stóp procentowych w najbliższych miesiącach nie znajdą pełnego uzasadnienia.

Analityk dostrzega pewne zagrożenia w danych, w szczególności utrzymującą się inflację w podstawowych usługach. Według Wałeckiego, oczekiwany scenariusz "wyżej na dłużej" się spełnia, a w bazowym scenariuszu pierwszych obniżek stóp procentowych spodziewa się on najwcześniej w czerwcu, nie wykluczając jednak, że może to nastąpić jeszcze później.

Presja cenowa zaskoczyła i wywołała popłoch

Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, zwraca uwagę, że w lutym dynamika CPI w USA przyspieszyła z 3,1 do 3,2 proc. r/r, a inflacja bazowa wyhamowała tylko z 3,9 do 3,8 proc. r/r. Zaznacza, że ceny konsumenckie były o 0,4 proc. wyższe niż w styczniu ze względu na drożejące paliwa, a wskaźnik z wyłączeniem energii i żywności zanotował taki sam skok jak przed miesiącem, rosnąc o 0,4 proc. m/m.

Zdaniem Sawickiego, siła presji cenowej w USA w styczniu zaskoczyła, wywołując wśród inwestorów niemały popłoch, a dzisiejsze odczyty ponownie przewyższyły prognozy. Analityk podkreśla, że inflacja wciąż jest zbyt silna, by Fed mógł natychmiast rozpoczynać obniżki, ale luzowanie polityki pieniężnej przez Fed jest nieuniknioną perspektywą, która w szerszym horyzoncie sprzyjać będzie spadkowi wartości dolara.

Sawicki zauważa, że podczas ubiegłotygodniowego sprawozdania w Kongresie, szef Fed Jerome Powell przyznał, iż większość w Komitecie ds. Operacji Otwartego Rynku jest bliska przekonania o możliwości bezpiecznego rozpoczęcia obniżek stóp procentowych. Analityk zaznacza jednak, że dzisiejsze dane zdecydowanie nie są krokiem w dobrym kierunku i oddają nieco perspektywę cięcia, gdyż za spójne z realizacją celu inflacyjnego Fed przyjmuje się miesięczne skoki cen bazowych rzędu 0,2 proc.

Obniżka stóp procentowych w USA już w czerwcu?

Ekspert Cinkciarz.pl wskazuje, że w tej chwili rynki finansowe za najbardziej prawdopodobny moment pierwszej redukcji stóp procentowych uznają posiedzenie 12 czerwca i wyceniają, że w rok stopy zostaną zredukowane o nieco ponad punkt procentowy. Jednocześnie, jak podkreśla Sawicki, złoty w skali świata jest ewenementem, gdyż praktycznie nie ma walut, w przypadku których inwestorzy wyceniają mniejszą dozę spadku kosztu pieniądza.

Analityk zaznacza, że kiedy Fed dążył do schłodzenia przekonania o bliskości obniżek, zapewniało to siłę i relatywną stabilność złotego. Teraz, gdy strach przed Fed zaczyna parować i ponownie rozpoczęło się odliczanie do pierwszych cięć, złoty mógł wznowić umocnienie. Zdaniem Sawickiego, fundamenty PLN dopełniane są przez korzystną sytuację w bilansie płatniczym, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych, zakończenie konfliktu z UE i rozpędzającą się gospodarkę.

Sawicki prognozuje, że EUR/PLN stopniowo przesuwa się w kierunku 4,25, a kurs euro znajduje się najniżej od pandemicznego marca 2020 r. Według analityka, dwuprocentowy spadek kursu dolara z minionych dni powinien być jedynie preludium do średnioterminowych zniżek. Prognozy fintechu Cinkciarz.pl zakładają, że złoty pozostanie mocny i stabilny, a hamująca inflacja, słabnąca gospodarka i nieuniknione luzowanie polityki pieniężnej sprawią, że dolar w relacji do głównych walut ponownie pogrąży się w trendzie spadkowym. W rezultacie Sawicki spodziewa się, że USD/PLN spadnie w tym roku do 3,65.

Złoty czuły na decyzje w strefie euro i USA

Krótko po publikacji danych ze Stanów Zjednoczonych dolar zaczął się umacniać wobec złotego. W południe kurs oscylował wokół 3,92 zł, po godz. 13:00 zaczął rosnąć dochodząc do 3,94 zł. W poniedziałek sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Złoty wczoraj umocniał się wobec głównych walut o ok. 0,40-0,70 proc., osiągając najwyższe poziomy od czterech lat. Polska waluta przełamała ważną barierę względem euro, a kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,29 zł, notując w poniedziałek po godzinie 15 poziom 4,27 zł. Ostatni raz złoty tak silny był w 2019 r. Umocnienie nastąpiło również w relacji do dolara amerykańskiego, franka szwajcarskiego i funta brytyjskiego.

Polska waluta może w niedalekiej przyszłości silnie reagować, bo na horyzoncie widoczne są już dwie ważne decyzje. Cięcie stóp procentowych mocno sygnalizuje FED, nieco bardziej subtelnie mówi też o nich EBC.

Według Adama Glapińskiego w Polsce zmian nie będzie - przynajmniej do końca czerwca.

Prof. Glapiński stwierdził też, że ewentualne decyzje Fed i EBC o obniżkach stóp nie będą automatyczną przesłanką do obniżek stóp NBP, choć prawdopodobnie umocni to złotego.

I w związku ze stanowiskiem szefa banku centralnego podtrzymują prognozę stabilizacji stóp NBP w najbliższym czasie ze względu na sygnalizowane jastrzębie nastawienie Rady. "Zakładamy natomiast możliwość obniżki stóp o 25pb w listopadzie, po zapoznaniu się przez Radę z kolejną projekcją inflacyjną" - wyjaśniają.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji