Ustawa Kamilka a prezenty dla nauczycieli. Resort sprawiedliwości zabrał głos

Ustawa Kamilka nie odnosi się do kwestii dawania prezentów nauczycielom - poinformowała rzeczniczka prasowa Ministra Sprawiedliwości Karolina Wasilewska. Odniosła się w ten sposób do wytycznych do standardów ochrony dzieci m.in. w szkole, mówiących, że nie wolno przyjmować prezentów od dziecka.

Zako?czenie roku szkolnego 2018/2019
19.06.2019 Gdansk Zakonczenie roku szkolnego w Szkole Podstawowej nr 43 i Gimnazjum nr 29  Fot  Maciej Kosycarz/KFP/Reporter
Maciej Kosycarz/KFP/REPORTERUstawa Kamilka nie odnosi się do kwestii dawania prezentów nauczycielom - informuje resort sprawiedliwości
Źródło zdjęć: © East News | Maciej Kosycarz/KFP/REPORTER
oprac.  KKG

15 sierpnia weszły w życie kluczowe przepisy tzw. ustawy Kamilka. Każda instytucja, z której usług korzystają dzieci, musiała do tego czasu wdrożyć tzw. standardy ochrony małoletnich. Mają one m.in. pomóc wcześniej dostrzegać sygnały, że dziecku może dziać się krzywda lub przed tą krzywdą chronić.

Wytyczne do standardów opublikował resort sprawiedliwości. Zespół do spraw Ochrony Małoletnich w MS, w skład którego weszli eksperci zajmujący się ochroną dzieci, zaproponował w nich zasadę: "nie wolno przyjmować pieniędzy ani prezentów od dziecka, ani opiekunów dziecka, nie wolno wchodzić w relacje jakiejkolwiek zależności wobec dziecka lub opiekunów dziecka, które mogłyby prowadzić do oskarżeń o nierówne traktowanie bądź czerpanie korzyści majątkowych i innych".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przemoc domowa wobec dzieci. Niebezpieczne zjawisko nasila się w Polsce

Z kolei w wytycznych dla przedszkoli ministerstwo wskazało, że "pracownikowi placówki nie wolno: przyjmować pieniędzy, prezentów od dziecka, rodzica, rodzica zastępczego, opiekuna prawnego dziecka". Zaznaczono, że zakaz ten nie ma zastosowania w przypadku kwiatów wręczanych z okazji świąt bądź innych uroczystości obchodzonych w placówce.

O te wytyczne, w kontekście Dnia Nauczyciela, PAP zapytała rzeczniczkę prasową Ministra Sprawiedliwości Karolinę Wasilewską. - Z całą pewnością ustawa Kamilka nie odnosi się do kwestii dawania prezentów nauczycielom - zapewniła.

Przekazała, że Zespół do spraw Ochrony Małoletnich przedstawił "pewne wskazówki, kierując się przede wszystkim etyką, ale to wyłącznie propozycja, którą można uwzględnić albo nie". Dodała, że wytyczne należy traktować jak sugestie, którymi można kierować się przy wprowadzaniu standardów, a każda instytucja, np. szkoła, musi dostosować je do swoich zadań i do środowiska, w jakim funkcjonuje.

Przyjmowanie drogich prezentów. "Potrzebny rozsądek"

Jednocześnie oceniła, że standardy dotyczące kupowania prezentów powinny być w szkole ustalone, bo trudno wyobrazić sobie sytuację, w której dziecko daje nauczycielowi pieniądze i uznaje się, że jest to w porządku.

Myślę, że dla wszystkich jest oczywistym, że przyjmowanie pieniędzy czy indywidualnych prezentów - szczególnie drogich - od dzieci lub ich opiekunów jest i zawsze było nadużyciem zasad - zaznaczyła Wasilewska.

Inną sprawą, jak dodała, jest wręczanie prezentów nauczycielom od całej klasy, np. z okazji Dnia Nauczyciela czy zakończenia roku szkolnego.

Dopytywana, jak pod względem prawnym wygląda podarowanie nauczycielowi droższego prezentu od całej klasy, zaznaczyła, że chociaż nie ma też przepisów określających, co można, a czego nie można podarować, to "zawsze trzeba zachować pewien rozsądek".

Ustawa Kamilka. Najważniejsze zmiany

Ustawa o ochronie małoletnich została zmieniona na mocy nowelizacji z 28 lipca 2024 r. nazwanej ustawą Kamilką. Projekt ustawy powstał po tragicznej śmierci ośmioletniego Kamilka z Częstochowy zakatowanego przez ojczyma.

Głównym celem noweli było wzmocnienie systemowej ochrony dzieci przed skrzywdzeniem. Zmienione przepisy weszły w życie 15 lutego br. Od tego czasu osoby podejmujące pracę w placówkach związanych z wymienioną w ustawie działalnością z dziećmi muszą przedstawiać zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego.

Natomiast 15 sierpnia zaczęły obowiązywać wymagania dotyczące tzw. standardów ochrony małoletnich - zdaniem ekspertów to jeden z najważniejszych elementów ustawy. Mają pomóc wcześniej dostrzegać niepokojące sygnały świadczące o tym, że dziecku może dziać się krzywda i na nie reagować. Muszą je wprowadzić wszystkie instytucje, z których usług korzystają dzieci, m.in. placówki oświatowe (szkoły, przedszkola), opiekuńcze, wychowawcze, religijne, artystyczne, medyczne, rekreacyjne, sportowe, związane z rozwijaniem zainteresowań.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa