Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

Kiedyś co drugi wniosek kredytowy był akceptowany. Teraz jest dużo gorzej

14
Podziel się:

Na dziesięć wniosków o kredyt mieszkaniowy jest szansa na akceptację trzech. Tak dużych trudności z uzyskaniem finansowania z banku nie było od wielu lat. To efekt m.in. podwyżek stóp procentowych i nowych regulacji Komisji Nadzoru Finansowego. Ekspert BIK mówi otwarcie o załamaniu akcji kredytowej.

Kiedyś co drugi wniosek kredytowy był akceptowany. Teraz jest dużo gorzej
Kupno mieszkania na kredyt jest coraz trudniejsze (Getty Images, Michal Fludra/NurPhoto)

Wzrost stóp procentowych z 0,1 do 6 proc. sprawił, że raty kredytów mieszkaniowych wzrosły blisko dwukrotnie. Z kolei osoby, które dopiero chcą pożyczyć z banku pieniądze, muszą wykazać dużo wyższą zdolność kredytową i większe dochody niż wcześniej.

Jakby tego było mało, w tym roku weszły w życie bardziej restrykcyjne rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) dotyczące liczenia zdolności kredytowej. Zgodnie z nimi kredytobiorca powinien dysponować takimi dochodami, które pokryją ewentualny wzrost stóp procentowych o 5 pkt proc. Wcześniej do analizy brano pod uwagę bufor o połowę mniejszy (2,5 pkt proc.).

Efekt? Odsetek akceptowanych wniosków o kredyt hipoteczny mocno spadł. Przez lata mniej więcej połowa otrzymywała pozytywną decyzję, a zdarzały się okresy, gdy współczynnik akceptacji był powyżej 60 proc. Teraz spadł do 30-35 proc. To najniższy poziom od lat.

Zdolność kredytowa w dół

Z raportu Barometr Metrohouse i Credipass wynika, że średnia zdolność kredytowa już w pierwszym kwartale 2022 roku (nieuwzględniającym późniejszych podwyżek stóp procentowych) rodziny z dwójką dzieci spadła o 56 proc. rok do roku. W przypadku singli spadek był 44-proc.

Według autorów raportu po zeszłorocznym boomie na zakup mieszkań nie ma dziś śladu, a osoby, które chcą kupić mieszkanie na kredyt, muszą podjąć znaczny wysiłek, by zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe.

- Jest to niewątpliwie największy spadek zdolności kredytowej, z jakim mieliśmy do czynienia na rynku. Polacy, którzy chcą nabyć mieszkania, muszą posiłkować się gotówką, szukać tańszych mieszkań, np. na obrzeżach miast lub wstrzymać się z zakupem - wskazała Katarzyna Głogowska z Credipass.

Najnowsze dane Biura Informacji Kredytowej (BIK) wskazują, że wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w maju 2022 była o 38,6 proc. niższa niż rok wcześniej. Wyniosła 4,73 mld zł. Przez pięć pierwszych miesięcy w sumie była to kwota 27,4 mld zł wobec 34,2 mld zł w analogicznym okresie 2021 roku.

Akcja kredytowa spadnie głębiej

Waldemar Rogowski, główny analityk BIK, przewiduje, że spadek wartości akcji kredytowej w 2022 roku może być głębszy, niż mogło się wydawać wcześniej.

- Bardzo niepokoi sytuacja w kredytach mieszkaniowych, w przypadku których mamy załamanie akcji kredytowej - przyznaje Rogowski.

- Na początku roku prognozowałem spadek wartości akcji kredytowej o około 10 proc. Z uwagi na bardzo duży spadek zdolności kredytowej w wyniku wzrostu stóp procentowych oraz zaostrzenia regulacyjnych kryteriów oceny zdolności kredytowej, który wywołał ogromny spadek popytu i zwiększenia ostrożności przy udzielaniu kredytów mieszkaniowych ze strony samych banków obawiam się, że spadek w całym 2022 roku może być głębszy - ostrzega.

oprac. Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
gospodarka polska
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(14)
balbina
1 tyg. temu
Kto bierze np. 500 plus, dopłaty osłony do rachuneczków za prąd, rekompensaty, dopłaty, umorzenia, dofinansowania i pisze tu negatywnie "głupich kredytobiorcach" niech najlepiej spada na drzewo albo wyrzeknie się wszelkich przywilejów i wtedy zabiera głos.
Mirek
1 tyg. temu
Wielkie zdziwienie.A przecież to było do przewidzenia.Jeśli to już drugi przypadek że po udzieleniu iluś tam kredytów, banki są zmuszane poprzez sądy lub rząd do umarzania w praktyce znacznej ich części to tylko zupełnie nieodpowiedzialni zarządcy banków będą dalej udzielać tych kredytów.Niestety wymysły socjalistów kończą się jak zwykle.Ci co już mają kredyty są wygrani, ale następni za to zapłacą lub w ogóle oddali się perspektywa własnego mieszkania.
Rekomend.KNFw...
1 tyg. temu
Dlatego w umowach kredytowych powinny być zapisy o ile może wzrosnąć oprocentowanie kredytu zgodnie z rekomendacją KNF na dany dzień podpisania Umowy. Czy w tym momencie możemy w sądach podważyć stare umowy, na które prognoza KNF była do skoku o 2,5 % ? Bo obecnie płacimy odsetki podniesione ponad tą rekomendację. Czy obligatoryjnie powinno się to uchwalić jakąś ustawą, skoro banki takich zapisów nie stosują ?
Dwr
1 tyg. temu
Knf tez mistrzowie… to chyba powinno być na odwrót.. jak stopy zero to prawdopodobieństwo wzrostu stóp o 5% wyższe niż w obecnej sytuacj. Teraz rozsądnie przyjąć ze 6+2,5… chyba ze wszyscy wiedza ze wkrótce wibor będzie 12% :)
Borsuk39
1 tyg. temu
Nie mogę zrozumieć jak można brać kredyt na 39lat !!! I nie czytać tego co jest w umowie.Pi drugie dziwiło mnie to że ludzie z dochodami niskimi jak na UE dostawali takie kredyty na 30lat przecież to śmieszne że wielu liczyło na to że przez trzydzieści lat nic się nie może stać.Trzeba być naprawdę samobójca.Teraz ludzie płaczą i płacą.Dobrobyt i wspaniały bajeczny kapitalizm