Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kryzys
16.07.2020 16:15

Polacy ruszyli po kredyty. Kryzys za nami? "On dopiero nadejdzie. Czeka nas ciężka recesja"

Chcemy więcej kupować i znacznie chętniej się zadłużamy. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w lipcu wyraźnie urosła liczba wniosków o kredyty ratalne. Także firmy coraz częściej rozglądają się za pieniędzmi na rynku. Zdaniem ekspertów jest jednak za wcześnie na ogłaszanie końca kryzysu. - Największe problemy dopiero przed nami - tłumaczą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(pixabay.com)
Polacy zaciągają kredyty, aby móc kupić meble, sprzęty domowe i elektronikę.

Nastroje wśród konsumentów zaczęły się poprawiać. Widać to zarówno w wydatkach, jak i w większej chęci do zaciągania pożyczek. Z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w tygodniu między 6 a 12 lipca liczba wniosków o kredyty ratalne urosła o niecałe 5 proc. Wprawdzie popyt na kredyty zaczął rosnąć już w kwietniu, ale wynik z połowy lipca jest wyraźnie lepszy niż rok temu o tej samej porze.

Z czego to wynika? Można wymienić trzy powody. Po pierwsze, niskie stopy procentowe sprawiają, że kredyty stały się bardzo tanie i opłaca się je teraz zaciągać. Po drugie, sprzedawcy działający w post-covidowej rzeczywistości, którzy chcą nadrobić straty, kuszą konsumentów promocjami. I wreszcie, wielu Polaków najwyraźniej uwierzyło, że lockdown stał się przeszłością, a kryzys gospodarczy został zażegnany.

- Zapytania kredytowe kierowane przez banki i SKOKi do BIK-u można uznać jako mierniki poziomu popytu na kredyty oraz jako czynniki wskazujące na przyszłą akcję kredytową na rynku kredytów dla gospodarstw domowych i firm. Należy mieć na uwadze także, że na rzeczywistą wielkość i wartość akcji kredytowej będzie również wpływała polityka kredytowa banków – komentuje dla money.pl prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

Obejrzyj: Gospodarka już odmrożona? "Nieporozumienie. Kryzys dopiero się zbliża"

Polacy zaciągają kredyty np. na zakup mebli, sprzętów domowych i elektroniki. Jak wynika danych GUS-u, firmy, które handlują takimi towarami notują wzrosty od kilku miesięcy. W maju dynamika sprzedaży w segmencie meble/ rtv/ agd wyniosła ponad 14 proc., w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Według BIK widać też lekką poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców. Na przykładzie najmniejszych firm widać, że w tygodniu między 6 a 12 lipca liczba zapytań o kredyty dla mikroprzedsiębiorców urosła o 6,6 proc., a jeszcze tydzień wcześniej widoczny był spadek zapytań na poziomie minus 11,3 proc.

- W mojej opinii część mikroprzedsiębiorców rozwijających swoją działalność w sektorze e-commerce dostrzega potrzebę rozwoju infrastruktury informatycznej, środków na zakup licencji itp. Tę początkową jeszcze fazę pozytywnego trendu można odczytywać także przez pryzmat aktywizacji mikrofirm związanej z wykorzystaniem środków z tarczy antykryzysowej - komentuje prof. Rogowski.

Część ekspertów radzi jednak wstrzymać się z otwieraniem szampana, widząc w zwiększonym zainteresowaniu kredytami możliwe problemy, a nie przesłanki o końcu kryzysu. - Kryzys się dopiero zbliża, kończymy okres szoku wywołanego lockdownem. Wszyscy wiedzieli, że to nie może trwać wiecznie. Dopiero w tej chwili przychodzi moment kryzysu, którego nie da się zakończyć rządową decyzją. To będzie ciężka recesja. Mamy w Polsce dość powszechne niezrozumienie sytuacji - mówił w programie "Money. To się liczy" prof. Witold Orłowski, ekonomista.

Dobrych wieści nie mają też analitycy przepytani przez Narodowy Bank Polski. Najnowszy raport, w którym pytano o oczekiwania względem dynamiki PKB i inflacji, pokazuje, że perspektywy pogorszyły się. Eksperci spodziewają się wyraźnie głębszego spadku PKB. Prognoza zakłada, że polska gospodarka w tym roku skurczy się o 3,6 proc, a nie, jak wcześniej zakładano, o 2,6 proc. Komisji Europejska ma jeszcze bardziej pesymistyczne prognozy. Do tego najnowsze prognozy potwierdzają też, że ceny będą rosły w dość szybkim tempie. W tym roku inflacja ma być średnio na poziomie 3,3 proc. W porównaniu z poprzednią prognozą wskaźnik wzrósł o 0,1 pkt. proc.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: kryzys, konsumpcja, kredyty, koronawirus, gospodarka, finanse, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-07-2020

qr3egSkoro większość wyborców PiSu, nie wie co to jest PKB, cena netto czy brutto, to czego tu oczekiwać, chyba, że programu MózgIQ>80+

16-07-2020

widjosfoijRaz piszecie że kryzys minął a raz że dopiero nadejdzie no to jak jest?

16-07-2020

KrakWypłaciłem oszczędności z banku i robię remont . Żadnych pożyczek ,za to lepiej wydać pieniądze teraz kiedy są coś warte. Inflacja wkrótce będzie jak … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (136)