Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|

Wyrok TSUE ws. frankowiczów może zatrząść rynkiem. Inwestorzy się boją

252
Podziel się:

Na początku października Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma zabrać głos ws. kredytów frankowych. A to może spowodować tąpnięcie na rynku nie tylko wśród banków, ale też zachwiać polskim wzrostem gospodarczym.

Analitycy twierdzą, że październikowy wyrok TSUE ws. frankowiczów może uderzyć nie tylko w banki, ale też całą polską gospodarkę
Analitycy twierdzą, że październikowy wyrok TSUE ws. frankowiczów może uderzyć nie tylko w banki, ale też całą polską gospodarkę (East News)

Jak pisze wtorkowa "Rzeczpospolita", inwestorzy już obawiają się wyroku, który ma zostać ogłoszony 3 października.

W poniedziałek złoty był najsłabszą walutą na świecie, a kurs dolara i franka ponownie przekroczył 4 złote. Euro po raz pierwszy od ponad roku zbliżyło się natomiast do 4,40 zł.

Skąd takie słabe wyniki? Wszyscy spodziewają się bowiem, że wyrok na początku października pokryje się z opinią, którą w maju wydał rzecznik generalny TSUE.

Zobacz także: Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

A to oznaczałoby, że sądy będą orzekać na korzyść klientów, co mocno uderzy w banki. Według pierwszych szacunków - nawet 60-70 mld zł, czyli czterokrotność rocznych zysków.

Na giełdzie już to widać. W ciągu ostatnich 3 miesięcy największe frankowe banki straciły nawet po 20-30 proc. A na tym nie koniec, bo gdy wyrok rzeczywiście zapadnie, to przecena może być jeszcze większa.

Cytowani przez "Rz" ekonomiści twierdzą, że rykoszetem może oberwać polska gospodarka. Ma to być skutkiem zmniejszonej akcji kredytowej banków, które po prostu będą musiały przeznaczyć na wykonywanie niekorzystnych wyroków, a nie na nowe kredyty.

To oznacza gorsze finansowanie inwestycji, a w konsekwencji - niższy wzrost PKB.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(252)
Gość
3 lata temu
Pieniądze nie wyparuja, trafią do konsumentów koncowych co może rozruszać gospodarkę o ile beneficjenci nie ulokują ich za granicą
aaaaaa
3 lata temu
Jakim cudem skoro banki które udzielały kredytów nie są polskie niech się martwią niemcy, hiszpanie, francuzi i austryjacy. Weszli do Polski robili co chcieli nie działali zgodnie z naszym prawem a dziś lament dlaczego u nich te kredyty były zakazane. Jakim cudem osoba zarabiająca średnio 2200 zł mająca 4 osoby na utrzymaniu dostała kredyt we frankach ponieważ nie spełniała kryteriów na kredyt w złotówkach. To były manipulacje i wpuszczanie ludzi w maliny. NIECH PŁACĄ.
Klops
3 lata temu
Trzeba było brać kredyt do 180000 PLN. Ale jak ktoś pazerny i skoro ma spłacać kredyt to bierze pałac to już jego problem a nie całej gospodarki
Andrzej
3 lata temu
Jak kredyty niezgodne z prawem to i mieszkania niezgodne z prawem. Oddajcie bankom mieszkania a banki niech oddadzą kwotę kapitału jaka wplaciliscie od czasu kupna. Oczywiście bez odsetek , bo bank dał pieniądze na kupno tych niezgodnych z prawem mieszkań.. i będziecie mogli sobie wziąć nowy normalny kredyt w złotówkach, albo kupić inne tańsze mieszkanie że zwróconych pieniędzy. To by było sprawiedliwe.. bo nie tylko banki zawiniły tej sytuacji.. wy też jesteście winni że pazerni na tanie kredyty w obcych walutach. Po co brać w złotówkach kredyt 150000 PLN skoro możemy sobie kupić dom za 300000 PLN w kredycie frankowym.. takie było też moje myślenie i was frankowiczow
Raven
3 lata temu
Dlaczego mamy finansowo wspierac osoby, ktore z pelna swiadomoscia braly kredyty w innej walucie? To bylo ich ryzyko. Niech teraz ponosza konsekwencje swoich czynow. Nie bierze sie kredytu w obcej walucie.
...
Następna strona