Rosyjskie Biuro 1440 powstało w 2020 r. jako projekt operatora Megafon i z czasem przekształciło się w osobną firmę, która ma produkować satelity, terminale abonenckie i segment naziemny. Po 2022 r. to właśnie ten program stał się kluczową rosyjską próbą budowy niskoorbitalnego internetu satelitarnego - przypomina ukraiński portal Ekonomiczna Prawda.
Testy systemu Rassvet zapoczątkował w czerwcu 2023 r. start trzech satelitów eksperymentalnych (misja Rassvet-1), a rok później poleciały kolejne trzy urządzenia (Rassvet-2) jako w pełni funkcjonalne prototypy. Jednym z celów było sprawdzenie łączności laserowej między satelitami, która pozwala budować jednolitą sieć orbitalną.
WIDEOPolski wynalazek pomaga łapać największych przestępców. Korzystają FBI i ONZ
Biuro 1440 informowało, że podczas prób przesłano ok. 200 GB danych, a maksymalna prędkość połączenia sięgnęła 10 Gb/s. Podano też, że nawiązano łączność między statkiem kosmicznym a własnym terminalem z użyciem technologii 5G NTN.
W marcu 2026 r. wyniesiono pierwszą grupę 16 satelitów, a pod koniec lipca zapowiedziano start drugiej grupy. Serhij Bieskrestnow, niezależny doradca prezydenta Ukrainy ds. walki radioelektronicznej znany jako "Flash", oceniał, że na orbicie jest obecnie ok. 40 satelitów Rassvet.
Biuro 1440 planuje komercyjny start sieci w 2027 r. i rozbudowę konstelacji do 250 urządzeń, następnie 730 urządzeń do 2030 r. i ponad 900 do 2035 r. Zdaniem ukraińskich ekspertów system może wspierać łączność wojsk, przesył wideo do stanowisk dowodzenia oraz sterowanie dronami, choć wyższa orbita (ok. 800 km) może oznaczać większe opóźnienia sygnału.
Rosjanie mogą przenosić satelity i koncentrować swoją pracę na określonych obszarach. Jednym z kierunków może być wschodnia i południowa Ukraina - ostrzega Dmitrij Chmara, ukraiński specjalista od satelitów.
Chcą niezależności
Ekspert dodaje, że konstelacja satelitów mogłaby zmniejszyć zależność Moskwy od zewnętrznych (Starlinków) lub wrażliwych kanałów komunikacyjnych. Według Chmary Rosjanie są zmuszeni podążać w tym kierunku. Dla nich autonomiczna komunikacja jest celem strategicznym.
Ukraińcy zastanawiają się czy Zachód spowolni proces tworzenia przez Rosję swoich satelitów.
"Dźwignią są sankcje dotyczące komponentów, ograniczenia dostępu do kluczowych technologii oraz kwestie częstotliwości. Jeśli Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny zablokuje przyznawanie częstotliwości lub wszczęcie procedury ich przeglądu, może to znacznie skomplikować rozwój takiej sieci przez Rosję" - czytamy.
Źródło: Ekonomiczna Prawda