Zaginiony podatek. Budżet miał zarobić ponad 4 mld zł. Co się z nim stało?

Minister finansów Andrzej Domański w ostatnich tygodniach wielokrotnie zapowiadał jak najszybsze wprowadzenie podatku od tzw. nadmiarowych zysków spółek paliwowych. Założenia do projektu przepisów miały być gotowe do końca kwietnia. Tak się jednak nie stało.

Andrzej Domański zapowiedział, że w gronie obciążonych podatkiem znajdzie się państwowy OrlenAndrzej Domański zapowiedział, że w gronie obciążonych podatkiem znajdzie się państwowy Orlen
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mateusz Szymanski, Skórzewiak, ZipZapic.com
Tomasz Setta
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Propozycja wprowadzenia tzw. windfall tax - tym razem wymierzonego w zyski koncernów naftowych - nie jest nowa. Temat powrócił nieco ponad miesiąc temu wraz z rządową odpowiedzią na rosnące ceny paliw. Pod koniec marca premier Donald Tusk zaprezentował szczegóły pakietu "CPN - Ceny Paliw Niżej", gdzie redukcja podatku VAT i akcyzy oraz ustalanie maksymalnej ceny paliw miała być tylko częścią planu.

Sytuacja jest tak paradoksalna, że im wyższe ceny na rynkach światowych, tym więcej ludzie płacą na stacjach benzynowych. Ale ci, którzy działają w tym biznesie, mają większe zyski. W takich sytuacjach także będziemy reagowali, wprowadzając podatek od nadmiarowych zysków koncernów - mówił pod koniec marca szef rządu.

"Zamknęliśmy 20 rafinerii w Europie". Oto dlaczego wojna w Zatoce ma takie znaczenie

Zapowiedzi premiera dotyczące nowego podatku wielokrotnie potwierdzał minister finansów i gospodarki. Andrzej Domański o losy projektu był pytany m.in. w kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, pod koniec kwietnia. Szef resortu zapewniał wtedy dziennikarzy, że prace nad odpowiednimi przepisami będą postępować szybko.

Założenia podatku od nadmiarowych zysków, tzw. windfall tax, powinny być gotowe do końca kwietnia - mówił minister Domański, w odpowiedzi na pytania redakcji money.pl. - Pracujemy nad tym (...). Podtrzymuję, że będziemy wychodzić z projektem - podkreślał szef Ministerstwa Finansów.

Nowy podatek ma obciążyć Orlen

Kilka dni później w rozmowie z Radiem Zet Andrzej Domański wyliczał, że nowy podatek może sprawić, że w skali roku do budżetu państwa trafią ponad 4 mld złotych. Dla porównania szacowany miesięczny koszt redukcji podwyżek cen paliw - czyli pakietu CPN - to ok. 1,5 mld zł.

- Planujemy wprowadzenie dodatkowych podatków dla firm, które korzystają na tej sytuacji (wojnie na Bliskim Wschodzie - przyp. red.). (...) Trwają prace w Ministerstwie Finansów. Chcemy, aby taki podatek od nadmiarowych zysków został wprowadzony jak najszybciej - mówił nieco ponad tydzień temu w Radiu Zet minister Domański. Dopytywany, potwierdził, że w gronie obciążonych podatkiem znajdzie się na pewno państwowy Orlen.

Będzie podatek polski czy europejski?

W przypadku rządowych projektów ustaw pierwszym miejscem publikacji założeń do przepisów jest internetowy wykaz prac Rady Ministrów. Można tam znaleźć zapowiedź m.in. trzeciego projektu ustawy - również autorstwa Ministerstwa Finansów - która ma uregulować zasady działania wobec rynku kryptoaktywów. W piątek po południu minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek poinformował, że projekt tej ustawy został już przyjęty przez rząd i skierowany do Sejmu.

A co z zapowiadanym przez Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego podatkiem od nadmiarowych zysków? W czwartek zapytaliśmy Ministerstwo Finansów o postępy w pracach nad projektem. Do piątkowego popołudnia, czyli momentu publikacji tego tekstu, nie otrzymaliśmy z resortu odpowiedzi.

Tymczasem na początku kwietnia agencja Reutera poinformowała, że pięć krajów członkowskich UE zwróciło się do Komisji Europejskiej z propozycją nałożenia wspólnego unijnego podatku od nadmiarowych zysków. Miała to być odpowiedź właśnie na gospodarcze konsekwencje wojny w Iranie, która doprowadziła do gwałtownych podwyżek cen ropy naftowej.

Według agencji pod apelem podpisali się ministrowie finansów Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Austrii. Autorzy listu mieli w nim podkreślić, że podjęcie takich działań "będzie jasnym sygnałem, że ci, którzy czerpią zyski z konsekwencji wojny, muszą przyczynić się do złagodzenia obciążenia dla ogółu społeczeństwa".

Minister finansów i wicekanclerz Niemiec Lars Klingbeil ponownie mówił o sprawie w poniedziałek 4 maja. - To ważny temat, który pozwolę sobie ponownie poruszyć. Chodzi o podatek od nadzwyczajnych zysków – mówił dziennikarzom w Brukseli, cytowany przez agencję Bloomberga. - Wiem, że obecnie nie ma dla tego pomysłu większościowego poparcia w Brukseli, ale właśnie w Brukseli warto się nie poddawać, nawet jeśli sprawa trafia na opór - dodał.

Tomasz Setta, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie