14. emerytura podpisana. Morawiecki pęka z dumy

- Wszystko, co robimy ma służyć wzmocnieniu gospodarki po to, żeby dzielić się owocami wzrostu ze społeczeństwem - mówił w poniedziałek premier Morawiecki. Tak komentował podpis prezydenta pod ustawą wprowadzającą 14. emeryturę.

Mateusz Morawiecki pękał z dumy, gdy prezydent podpisywał ustawę o 14. emeryturzeMateusz Morawiecki pękał z dumy, gdy prezydent podpisywał ustawę o 14. emeryturze
Źródło zdjęć: © Flickr | KPRM

W poniedziałek po południu prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę wprowadzającą 14. emeryturę dla Polaków.

W "ceremonii" podpisania wziął udział premier Mateusz Morawiecki. Zachwalał on pomysły swojego rządu i zapewniał, że dodatkowe pieniądze dla seniorów to efekt polityki premiera i jego ministrów.

- Gospodarka nie może służyć sama sobie albo tylko przedsiębiorcom. Ma służyć całemu społeczeństwu - mówił Morawiecki.

14. emerytura. Prezes ZUS mówi, ile może wynosić

Ustawa o 14. emeryturze to dobra wiadomość dla blisko 9,1 mln osób, które mają otrzymać świadczenie. Zostanie ono wypłacone w listopadzie w kwocie minimalnej emerytury - 1250,88 zł brutto.

"Czternastka" nie będzie jednak przysługiwać każdemu w takiej samej kwocie. Prawo do świadczenia w maksymalnej kwocie mają tylko seniorzy, których emerytury nie przekraczają 2900 zł brutto.

Powyżej progu dochodowego obowiązuje mechanizm "złotówka za złotówkę". Oznacza to, że seniorzy z wyższymi świadczeniami dostaną "czternastkę", ale pomniejszoną o kwotę przekraczającą próg. Czternastek nie otrzyma około 500 tys. emerytów pobierających najwyższe świadczenia.

Wybrane dla Ciebie