Notowania

emerytury
16.12.2019 07:27

Deficyt budżetowy ZUS będzie rósł w lawinowym tempie. W 2024 może wynieść 75 mld zł

75 mld złotych to koszt ok. dwuletniego finansowania programu 500+. ZUS w przyszłym roku zanotuje rekordową dziurę budżetową, co Zakład sam przyznaje w swoich prognozach finansowych. Eksperci mówią jasno: albo pojawią się nowe podatki, albo państwo obetnie część nakładów na świadczenia socjalne.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Shutterstock.com)
Deficyt budżetowy w wysokości 75 mld złotych ZUS zakłada w pesymistycznym wariancie.

W przygotowanych prognozie finansowej FUS na lata 2020-2024 ZUS założył trzy warianty: optymistyczny, pesymistyczny i pośredni. W tym pierwszym deficyt spadnie: z 39,4 mld złotych w 2020 roku do 38,3 mld złotych do 2024 roku. Wariant optymistyczny jednak zakłada, że gospodarka będzie nadal w dobrym stanie, a stopa bezrobocia będzie wciąż spadać (z 5,45 proc. w 2019 roku do 4 proc. w 2024 roku).

Niepokojący jest natomiast wariant pesymistyczny. Zakłada on zastój gospodarczy, a także wzrost bezrobocia (do 5,9 proc. w 2024 roku). Co ważne, deficyt budżetowy FUS zwiększy się o ponad 20 mld złotych - z 54,2 mld złotych w 2020 roku do 74,5 mld złotych. Dla porównania: roczny koszt obsługi programu 500+ wynosi ok. 40 mld złotych.

Wariant pośredni zakłada również wzrost deficytu, ale nie aż tak gwałtowny. Dziura budżetowa w tym wariancie wyniosłaby 44,3 mld złotych w 2020 roku i 51,5 mld złotych w 2024 roku.

Zobacz też: Mały ZUS+. "Krok w dobrym kierunku, ale w tej formie nie do przyjęcia"

- Ta dziura rośnie, ponieważ przybywa emerytów, coraz dłużej żyjemy i pobieramy świadczenia, a dodatkowo obniżono wiek emerytalny. Ostrzegaliśmy, że wpłynie to na większy deficyt FUS - mówi ekonomista Marek Zuber w rozmowie z "Super Expressem". Rozmówca gazety wskazuje, że rozwiązaniem mogłaby być obniżka emerytur albo podwyższenie składek dla wszystkich podatników.

Władysław Kosiniak–Kamysz oferuje wsparcie małym firmom
ZUS dobrowolny i zmiany w VAT. Kosiniak–Kamysz oferuje wsparcie małym firmom

Podobne zdanie wyraża prezes Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. Dziennik wskazuje, że jego zdaniem rozwiązaniem byłoby podwyższenie podatków.

"SE" podaje, że wysłał zapytania do ZUS o bezpieczeństwo emerytur Polaków. Dziennik czeka na odpowiedź od Zakładu.

- Wyraźnie wzrasta liczba pracujących emerytów, bo w niespełna cztery lata o jedną trzecią - mówi ekspert
Rośnie liczba pracujących emerytów. Najwięcej jest ich w mazowieckim i śląskim

Jak podaje ZUS w prognozie finansowej, w wariancie pesymistycznym i pośrednim wydolność FUS spada. W tym pierwszym w ciągu pięciu najbliższych lat sytuacja pogorszy się o 4,8 pkt proc. do 73,7 proc. W wariancie pośrednim w latach 2020-2024 wydolność pogorszy się o 0,4 pkt proc. i wyniesie na koniec 81,9 proc.

Najbardziej skłonni do podejmowania działalności gospodarczej są Wietnamczycy, decyduje się na to prawie 13 proc. z nich.
Cudzoziemcy w Polsce. Coraz więcej pracuje na własny rachunek

Natomiast w wariancie optymistycznym w latach 2020-2024 wydolność budżetu FUS ulegnie poprawie o 2,3 pkt proc. Na koniec wyniesie 86,4 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: emerytury, fus, zus, deficyt budżetowy, 500+, wiadomości, wiadomości, wiadomości, emerytury
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-12-2019

GfrNajsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że to nieporadni i naiwni Polacy, głosujący na PiS, nie poradzą sobie bez emerytur. Wszyscy pro pisowcy, będą … Czytaj całość

16-12-2019

dnoNiexh dalej produkuja wczesnych emerytów gorniczych i mundurowki, rozdaja emerytury ksiezulka to będzie lepiej.

16-12-2019

PotPiszribi z naszego kraju to co Havez w Wenezueli bieda się szykuje i to straszna

Rozwiń komentarze (374)