Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

To koniec wysokich podwyżek emerytur. Rząd ujawnił plany

191
Podziel się:

Waloryzacja emerytur w tym roku, z uwag na wysoką inflację, była rekordowa. Okazuje się, że rok 2024 może być ostatnim z dwucyfrową powdyżką – tak wynika z planów, jakie ujawniło Ministerstwo Rolnictwa.

To koniec wysokich podwyżek emerytur. Rząd ujawnił plany
W 2024 r. wszyscy emeryci i renciści mogą się spodziewać 10,19 proc. wzrostu świadczeń - wynika z planów rządu (Adobe Stock, Piotr Malczyk)

Do Sejmu wpłynął przyjęty przez rząd projekt ustawy o tzw. sołtysowym, czyli 300 zł dodatku do emerytury dla sołtysów. To właśnie w tym dokumencie resort rolnictwa zdradził prognozy waloryzacji rent i emerytur w kolejnych latach - informuje "Fakt" po świętach.

Wynika z nich, że w 2024 r. wszyscy emeryci i renciści mogą się spodziewać 10,19 proc. wzrostu świadczeń, w 2025 r. waloryzacja ma być już jednocyfrowa i wynieść 5,77 proc. - czytamy w dzienniku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

W kolejnych latach podwyżki dla seniorów będą poniżej 5 proc. "Fakt" sprawdził, jak taka waloryzacja wpłynie na wypłaty dla seniorów, biorąc pod uwagę dwa najbliższe lata. Minimalna emerytura, która obecnie wynosi 1588,44 zł brutto, od 1 marca 2024 r. miałaby wzrosnąć do 1750,30 zł brutto. Od 1 marca 2025 r. wynosiłaby już 1851,29 zł brutto. W ciągu dwóch lat byłby to skok o 262,85 zł.

Prezes NBP się myli? Hamowanie wzrostu cen potrwa

Ostateczna wysokość podwyżki emerytur w najbliższych latach zależeć będzie przede wszystkim od inflacji. Jak wynika z informacji money.pl, hamowanie wzrostu cen w naszym kraju zapowiada się na długą i krętą drogę z wieloma zwrotami akcji. Dojście do celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. może nam zająć znacznie więcej czasu niż innym krajom – nawet 4-5 lat. Wygląda na to, że prezes NBP się w tej sprawie myli.

Świadczenia emerytalno-rentowe wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych co roku są waloryzowane. 1 marca wzrosły o 14,8 proc. Początkowo rząd zakładał, że waloryzacja wyniesie 13,8 proc. Ten wskaźnik został jednak podwyższony. W tym roku waloryzacja jest kwotowo-procentowa z zastosowaniem gwarantowanej kwoty podwyżki w wysokości 250 zł brutto. Sama waloryzacja napędzana jest rekordową inflacją.

Inflacja w marcu 2023 r. według szybkiego szacunku GUS wyniosła 16,2 proc., a w stosunku do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 1,1 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(191)
OKO
5 miesięcy temu
A czego sie spodziewać po rządzie z korzeniami w Niemczech .Ten łotr da nam chleba na kiju .A marszałek Sejmu dobrze ,że ma chociaż maturznę . Brawo niech żyja błazny . to tuskowe orginały . Auwiderzein.
Emeryt
9 miesięcy temu
Waloryzacja dwa razy w roku to podstawa, bez tego zabiegu nigdy nie dogonimy inflacji. Niepotrzebne są 14-nastki, wystarczy te pieniądze doliczyć emerytom do ich emerytur.
Xxx
11 miesięcy temu
Dosyć już ładowania emerytom, ileż można. To co wypracowali sobie to mają , co roku waloryzacja, dodatkowe emerytury -i niech w końcu przestaną narzekać, bo my młodzi już jesteśmy straszeni wielkością naszych przyszłych emerytur, dość tego rozdawnictwa . Niech ten świat skończy się w końcu kręcić wokół seniorów , to już jest nudne!!!
Zena
12 miesięcy temu
Do Tert . Może wystarczyło by aby zapłacili odsetki za zwłokę miesiąc do miesiąca. Czyli 14,8 + ( 20 procenta z 14,8 procent ) . 20 procent jako odsetki kredytowe.
Terto
12 miesięcy temu
Waloryzacja roczna powinna być mnożona × 2 . To dla mnie oczywiste i od razu uzasadniam. Inflacja trwała cały rok obniżając realne świadczenie emerytalne o 14,8 procent bez wyrównania straty emeryt na koniec roku był tyle stratny. Dostosowano po roku i trzech miesiącach wysokość świadczenia o ten poziom ale strata 14,8 procenta pozostała. Nawet jak traktować ją jako ratalne wyrównanie straty finansowej emeryta. To jest to tylko kolejne przedłużenie straty i to nieoprocentowane. Biorąc pod uwagę, że inflacja dalej trwa wypłacana waloryzacja 14,8 procenta zapewnia na dzisiaj pomniejszenie jej ale powstaje nowe zadłużenie Państwa wobec emerytów w wysokości finalnej za 2023 jak szacują 10 do 12 procent. Obie waloryzacje dostosowują wysokość emerytur do za były okres ale nie pokrywają straty od razu.Zwrot może ciągnąć się latami. Czyli albo powinno się wypłacić 14,8 ×2 i emeryt by był dostosowany do sytuacji na realnym poziomie emerytury po waloryzacji bez dużej w obecnym przypadku straty. Albo splacaną przez Państwo stratę emeryta podniesionym świadczeniem powiększyć o wyrównanie z odsetkami np 20 procent jak na karcie kredytowej .
...
Następna strona